Piwo Grodziskie - powróci w 2013?
To jednak kropla w morzu potrzeb, bo w kolejce czeka ponad półtora tysiąca maluchów. Kilka miesięcy temu miasto zaproponowało podniesienie opłat w żłobkach miejskich o 105 złotych. W zamian 400 dzieci chodzących do prywatnych placówek miało dostać dofinansowanie w wysokości 135 złotych. Te koncepcje skrytykowali radni oraz organizacje społeczne.
Urzędnicy zaczęli program poprawiać. Według naszych informacji zrezygnowali z dofinansowania żłobków prywatnych. Będą jednak podwyżki opłat w placówkach publicznych. Pozyskane pieniądze mają trafić na stworzenie dodatkowych 80 miejsc w jednym z istniejących już żłobków.
Projektu na razie nie dostali radni. Prezydent miasta chce w tym roku przeznaczyć na żłobki około 15 milionów złotych. Kwotę mogą zwiększyć radni. Budżet Poznania będzie uchwalony dopiero pod koniec miesiąca.
______________________________________________________________________________________________________
O ocenę obecnej sytuacji zapytaliśmy pracującą w miejskim żłobku Małgorzatę Ciesielską i właścicielkę prywatnego żłobka Joannę Łęgowską, a także przewodniczącego największego w Radzie Miasta Poznania klubu radnych Platformy Obywatelskiej oraz zwierzchnika urzędników odpowiedzialnych za żłobki - wiceprezydenta Jerzego Stępnia. (rozmowy poniżej)