Odwrócona hipoteka to propozycja dla osób, posiadających mieszkanie lub inną nieruchomość (także spółdzielcze własnościowe mieszkanie). Polega na tym, że bank wypłaca co miesiąc właścicielowi mieszkania lub domu kwotę w określonej wysokości w zamian za prawo własności do lokalu po jego śmierci. Wysokość wypłat jest zależna od wieku kredytobiorcy i wartości nieruchomości. Czyli zrzekamy się mieszkania na rzecz banku, który wypłaca nam pewną kwotę do końca życia. Nasi spadkobiercy natomiast pozostają z niczym - chyba, że bankowi zostanie jakaś reszta albo krewni zdecydują się na spłatę wobec banku, by nieruchomość odzyskać. Wszystko wydaje się proste - tylko czy odwrócona hipoteka będzie się opłacać w polskich warunkach? Czy będą chętni do skorzystania z tej oferty?
Jakie są plusy i minusy odwróconej hipoteki zdaniem ekonomisty. Z dr. Michałem Jurkiem z Katedry Bankowości Akademii Ekonomicznej rozmawiała Małgorzata Rybczyńska.
W tej chwili na rynku dostępna jest tzw. renta dożywotnia. Często, dla celów reklamowych, nazywana już odwróconą hipoteką . Na polskim rynku działa kilka funduszy oferujących tę usługę. Oddając mieszkanie o wartości 400 tys. zł kobieta w wieku 65 lat może liczyć na comiesięczną rentę w wysokości od 500 do 700 zł. Mężczyzna w tym samym wieku od 700 do 1100 zł. W ten sposób dochodzimy do najważniejszego pytania - ile z tego mogę dostać i... dlaczego tak mało? Niestety przy wyliczaniu ewentualnej wypłaty z odwróconej hipoteki nie można zastosować prostego działania matematycznego: wartość nieruchomości podzielona przez liczbę lat otrzymywania wypłaty! Dr Michał Jurek nie pozostawia złudzeń...
Biorąc pod uwagę to wszystko co już wiemy, czy warto w ogóle wprowadzać w Polsce odwróconą hipotekę? W naszym kraju mieszkania często przechodzą z pokolenia na pokolenie, od babci do wnuczka. Często są jedynym majątkiem, jaki dziadkowie zostawiają wnukom. Czy będą chętni na odwróconą hipotekę, czy to propozycja tylko dla samotnych? Czy też w ogóle jeszcze nie na dziś? Przypatrzymy się sobie bliżej - czy polskie społeczeństwo się zmienia? Czy czasami nie rozluźniają się generacyjne więzi, a babcie i dziadkowie zaczynają myśleć też o sobie? Takie zjawiska są zauważalne.
Pojawia się też pytanie - czy banki nie będą zarabiać naszym kosztem? Zapytaliśmy o to doradcę finansowego i bankowca.
Wróćmy do tzw. renty dożywotniej, usługi, która już funkcjonuje na rynku i też jest nazwana - niesłusznie - odwróconą hipoteką. Pojawił się spór pomiędzy ministerstwem finansów a gospodarki. Waldemar Pawlak chce aby ustawa o odwróconej hipotece regulowała także przepisy dotyczące renty dożywotniej. Zdaniem naszego eksperta doktora Jurka to zły pomysł. Chociażby dlatego, że renta dożywotnia jest przewidziana tylko dla emerytów, a odwróconą hipotekę może podpisać każdy - również 20-latek. A jak to wygląda w innych krajach ? Czy odwrócona hipoteka cieszy się zainteresowaniem ? I czy możemy przenieść ich doświadczenia?
Na ustawie o odwróconej hipotece skorzystać mają przede wszystkim emeryci. Będą się jednak musieli przebić się przez bankowe umowy napisane drobnym druczkiem i zawierające wiele trudnych, bankowych terminów. Być może więc powstaną wyspecjalizowane biura pomagające emerytom w "przebrnięciu" przez dokumenty i procedury.
Rząd miał się zająć odwróconą hipoteką na posiedzeniu w ubiegłym tygodniu, ale uznał, że projekt ustawy wymaga jeszcze analiz. - Chodzi o zabezpieczenie interesów osób korzystających z tego rozwiązania - poinformował wiceminister gospodarki Mieczysław Kasprzak. - Rada Ministrów zajmie się projektem za tydzień. Premier Donald Tusk zwrócił się do ministra gospodarki o pomoc w przygotowaniu dodatkowych zapisów, które będą chroniły osoby starsze przed niewłaściwym wykorzystywaniem tego instrumentu - dodał Kasprzak.
A co Państwo sądzą o odwróconej hipotece? Czy to szansa na godne życie na emeryturze czy zamach na majątek seniorów - ich mieszkania? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.