Dotarliśmy do raportu przygotowanego dla Komisji Rewizyjnej wielkopolskiego sejmiku. Np. wicemarszałek województwa Leszek Wojtasiak był z misjami gospodarczymi w Japonii i dwukrotnie w Brazylii - w sumie za ponad 25 tysięcy złotych. "Przywozimy nowe kontrakty, zdobywamy rynki zbytu, mamy sukcesy" - twierdzi Wojtasiak. W raporcie nie ma jednak nazw firm, które skorzystały dzięki podróżom zorganizowanym przez Urząd Marszałkowski. W grudniu 3 osoby udały się do Mediolanu, by wybrać miejsce na wystawę designu. Koszt podróży - ponad 5 tysięcy złotych. Na pytanie, dlaczego poleciały aż trzy osoby - dyrektor Departamentu Gospodarki Beata Łozińska odpowiada: "żeby podjąć właściwą decyzję". Watpliwości budzi też sprawa lekarskich badań okresowych 4 pracownic Biura Informacyjnego Wojewodztwa Wielkopolskiego w Brukseli. Specjalnie w tym celu przyleciały do Poznania. Kosztowało to 5 tysięcy złotych. "Nigdy nie sprawdzaliśmy możliwości poddania się tym badaniom na miejscu w Belgii" - powiedziała naszemu reporterowi rzeczniczka marszałka Anna Parzyńska-Paszke. Takich "interesujących" służbowych delegacji pracowników urzędu marszałkowskiego w Poznaniu jest więcej.