Nowe połączenia uruchomiono na przykład między Poznaniem a Szamotułami. Zupełnie nowe składy będą kursować też do Piły i Jarocina. Nowością w zimowym rozkładzie jazdy są pociągi przyspieszone. Te pojadą między Gnieznem, a Poznaniem, Poznaniem a Koninem i Poznaniem oraz Zbąszynkiem. Część z nich nie zatrzymuje się na wszystkich stacjach i dzięki temu szybciej pokonują trasę.
W Wielkopolsce pojawił się też nowy prywatny przewoźnik - Arriva. W jego barwach jeżdżą pasażerowie kursujący między Piłą a Bydgoszczą. Jakie są opinie pasażerów na jego temat? Na szczęście w pociągach mają być honorowane bilety Przewozów Regionalnych.
Poznań pożegnał też parowozy. W ubiegłym tygodniu po raz ostatni ze stacji Poznań-Główny wyjechała do Wolsztyna lokomotywa parowa. Od poniedziałku, po zmianie rozkładu jazdy, parowozy kursują już na trasie Leszno-Wolsztyn. Wolsztyńskie parowozy są ostatnimi w Europie, które obsługują regularne połączenia. Nie wiadomo jak długo lokomotywy parowe będą jeździły po wielkopolskich torach. Miała to zapewnić spółka Parowozownia Wolsztyn, jednak dokumenty w sprawie jej utworzenia wciąż nie zostały podpisane.
Na stacji Poznań-Główny działa też ponad 80 nowych, elektronicznych tablic odjazdów i przyjazdów. Docierały do nas sygnały, że tablice te błędnie wskazują perony, z których mają odjeżdżać pociągi. Przez to pasażerowie zdezorientowani biegają między peronami. Jak się dowiedzieliśmy wciąż trwają testy systemu i lada dzień powinien on działać już tak jak należy.
Pasażerowie nie są zadowoleni ze zmian. Co denerwuje pasażerów na dworcu? Czy nowy rozkład jazdy jest rzeczywiście czytelny? Czy to co na papierze, pokrywa się z tym, co na peronie? Jak wprowadzenie nowego rozkładu oceniają konduktorzy?
Jerzy Kriger, dyrektor Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu, mówi o tym, że sygnały o błędach w papierowych rozkładach jazdy też trafiały już do urzędu. Za wywieszanie papierowych rozkładów jazdy na dworcach odpowiedzialni są pracownicy Polskich Linii Kolejowych. Jak zapewniają, informacje o błędach do nich docierają, ale tych pomyłek jest niewiele.
Czy nowe połączenia są skomunikowane? Pasażerowie mają wątpliwości. Ale są też kierunki, na których pasażerom się polepszyło. Przykładem jest Gniezno. Na tej trasie wprowadzono pociągi przyspieszone, zwiększono też częstotliwość kursowania składów. W nowym rozkładzie jazdy przewoźnicy uwzględniali wcześniejsze skargi i prośby pasażerów - zapewnia Urszula Jankowiak, dyrektor wielkopolskiego oddziału Przewozów Regionalnych.
Nowością na wielkopolskich torach są trzy linie, po których kursują pociągi przyspieszone. Linie obsługują Koleje Wielkopolskie, a pasażerowie za przejazd takim przyspieszonym pociągiem, który nie zatrzymuje sie na wszystkich stacjach, płacą tyle, co za przejazd zwykłym pociągiem.