Znaleziono ponad 30 specyfików, które prawie na pewno są dopalaczami. Teraz badają je specjaliści. Wiele wskazuje jednak na to, że sklep nie będzie jednak zamknięty, mimo, że w czasie wcześniejszych kontroli potwierdzono, że sprzedawano w nim właśnie dopalacze.
O problemie z dopalaczami mówi się w Poznaniu od wielu lat. Niewiele się zmienia. Sklep z dopalaczami przy Niegolewskich funkcjonuje od trzech miesięcy, były tam liczne kontrole policji i sanepidu, ale niewiele wniosły.
Jacek Butlewski/as