Obraz Leszna i jego mieszkańców
Kluczowymi świadkami w tej sprawie byli, eks-senator i ministerialna urzędniczka Elżbieta Z. Henryk Stokłosa wielokrotnie zaprzeczał, że wręczał sędziemu łapówki. Miało do tego dojść w październiku 1999 roku w pałacu Piertronkach koło Chodzieży.
Elżbieta Z. przedstawiła w sądzie przebieg spotkania: Były senator miał uczestniczyć w spotkaniu do późna i nawet wypił bruderszafta z poznańskim sędzią. To wtedy Elżbieta Z. otrzymała od doradcy Stokłosy dwie koperty z pieniędzmi, dla siebie i dla Ryszarda S. Kilka dni po tym spotkaniu Sąd Administracyjny w Poznaniu miał rozpatrywać sprawę podatkową ówczesnego senatora Stokłosy.
Wyrok nie jest prawomocny.