Dotychczasowa firma lekarzy, która prowadziła oddział i wykonywała zabiegi, nie złożyła oferty w ogłoszonym konkursie. Zakończyła współpracę ze szpitalem w ostatnim dniu czerwca.
Szpital w wydanym oświadczeniu zapewnia, że zmiany nie oznaczają zamknięcia oddziału.
"Jest nam przykro, że dotychczasowy realizator świadczeń nie zdecydował się podpisać aneksu do umowy" - mówi wiceprezydent Poznania.
Szpital podjął takie działania organizacyjne, które umożliwią przywrócenie płynnego udzielania świadczeń. Wykorzystujemy potencjał drugiego oddziału. Pacjenci oczywiście z pewnymi poślizgami czasowymi będą wszyscy zaopiekowani. Szpital będzie się kontaktował z tymi osobami
- wyjaśnia wiceprezydent Poznania.
Magdalena Pietrusik-Adamska, która odpowiada za miejską służbę zdrowia, dodaje, że jest w stałym kontakcie z dyrekcją szpitala.
Szpital zapewnia, że zapewniona będzie ciągłość świadczeń, ale w okresie przejściowym mogą wystąpić zmiany terminów planowych zabiegów. Pacjenci są i będą informowani na bieżąco - czytamy w komunikacie szpitala. Placówka jednocześnie przeprasza na niedogodności.