Poznański protest przeciwko rządowi
Kara jest surowa, bo sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących. Uznał, że oskarżony, który latem ubiegłego roku był jeszcze studentem trzeciego roku prawa, chciał zabić. Sądu nie przekonała linia obrony oskarżonego, że tylko się bronił. Sąd podkreślał, że oskarżony jest osobą agresywną, czego dowodzą poprzednie bójki, w których uczestniczył.
Rodzina zamordowanego 26-latka liczyła, że zapadnie właśnie taki wyrok.
Obrona będzie apelować, a rodzina w procesie cywilnym walczyć o odszkodowanie i rentę dla córki zamordowanego 26-latka. Dziewczynka urodziła się dwa miesiące po śmierci ojca.
Sąd zdecydował, że po uprawomocnieniu się wyroku - Paweł T. będzie odbywał karę w warunkach terapeutycznych. Zostanie osadzony w normalnej celi, ale będzie uczestniczył w terapii. Biegli uznali, że spotkania z psychologiem pomogą mu zrozumieć obowiązujące normy prawne. Sąd zdecydował też, co zdarza się bardzo rzadko, że po uprawomocnieniu - wyrok zostanie podany do publicznej wiadomości. Ogłoszenie zostanie opublikowane w prasie. Powodem - jak tłumaczył sąd - jest ogromne zainteresowanie sprawą.