Pożar w mieszkaniu przy Limanowskiego pojawił się w nocy z 25 na 26 grudnia. Mieszkało tam małżeństwo z dwójką dzieci. W pożarze zginął 8-letni chłopiec, do szpitala przewieziono w ciężkim stanie oboje rodziców, byli reanimowani. 14-letnia siostra trafiła na szpitalną obserwację. Niestety lekarzom nie udało się uratować matki chłopca, która zmarła w szpitalu - poinformował portal Łazarz.pl.