Dane o frekwencji do godz. 17:00
Do godz. 17.00 frekwencja w drugiej turze wyborów prezydenckich wyniosła 54,91 procent - informuje Państwowa Komisja Wyborcza. Najwięcej osób wzięło udział w głosowaniu w województwie mazowieckim, drugie miejsce zajęła Małopolska, a trzecie - województwo łódzkie. Najgorsza frekwencja była na Opolszczyźnie.
Najwyższa frekwencja w historii polskich wyborów prezydenckich została odnotowana w drugiej turze wyborów w 1995 roku. Wtedy do urn poszło 68,23 proc. osób uprawnionych do głosowania.
Dane o frekwencji do godz. 12:00
Do godziny 12:00 frekwencja w drugiej turze wyborów prezydenckich wyniosła 24,83 procent - informuje Państwowa Komisja Wyborcza. Najwięcej osób wzięło udział w głosowaniu w województwie małopolskim, na kolejnych miejscach - w województwach podlaskim i mazowieckim. Najgorsza frekwencja była na Opolszczyźnie.
W drugiej turze uczestniczą dwaj kandydaci, którzy otrzymali największą liczbę głosów w pierwszej. W tym roku to Rafał Trzaskowski - kandydat Koalicji Obywatelskiej, który uzyskał 31,36 procent głosów i Karol Nawrocki - kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, który zdobył 29,54 procent głosów. W pierwszej turze tegorocznych wyborów prezydenckich frekwencja wyniosła 67,31 procent.
Głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich trwa, podobnie jak w pierwszej, od godziny 7.00 do godziny 21.00.
Pierwszych informacji na temat głosowania udzieliła Państwowa Komisja Wyborcza. Jak poinformował przewodniczący PKW Sylwester Marciniak, nie odnotowano jakichkolwiek nieprawidłowości związanych z otwarciem lokali. Wszyscy członkowie Obwodowych Komisji Wyborczych stawili się do pracy, a karty do głosowania były na miejscu. Według danych PKW od początku ciszy wyborczej odnotowano 148 wykroczeń. Głównie chodziło o naruszenie ciszy wyborczej. Sylwester Marciniak zaapelował, by nie odkładać głosowania na ostatnią chwilę. Wieczorem do lokali wyborczych mogą się tworzyć kolejki. Głosowanie zakończyło się już w Ameryce Północnej i Południowej. Jednak wyniki zostaną przedstawione razem ze wszystkimi innymi.
Po przemianach demokratycznych 1989 roku wybory prezydenckie zostały przeprowadzone do tej pory siedem razy, nie licząc obecnych. Druga tura nie odbyła się tylko raz - w 2000 roku, gdy urzędujący prezydent Aleksander Kwaśniewski, ubiegający się o reelekcję, wygrał w pierwszej turze, zdobywając 53,90 procent głosów. Dotychczas druga tura wyborów, poza tegorocznym głosowaniem, musiała być organizowana sześć razy - w 1990, 1995, 2005, 2010, 2015 i 2020 roku, gdyż żadnemu z kandydatów nie udało się zdobyć ponad 50-procentowego poparcia w pierwszej turze.
W wyborach prezydenckich 2020 roku do drugiej tury przeszedł ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda z poparciem 43,50 procent oraz wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który zdobył 30,46 procent. W drugiej turze wygrał Andrzej Duda, uzyskując 51,03 procent poparcia. Frekwencja wyborcza wyniosła wówczas: w pierwszej turze - 64,51 procent, w drugiej - 68,18 procent.
Cisza wyborcza obowiązuje aż do zakończenia głosowania w II turze wyborów prezydenckich w niedzielę. W czasie ciszy nie można publikować sondaży i agitować na rzecz kandydatów, zakaz obowiązuje też w internecie. Za złamanie ciszy grozi grzywna.
Cisza wyborcza rozpoczęła się na 24 godziny przed dniem głosowania - czyli o północy z piątku na sobotę i trwa do jego zakończenia. Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się w niedzielę o godz. 21:00.
Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. W jej czasie nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Zachęcanie do udziału w wyborach nie narusza ciszy wyborczej, o ile nie zawiera elementów agitacji wyborczej na rzecz któregoś z kandydatów.
Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być usuwane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, taki pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie.
Zabroniona jest także agitacja w lokalu wyborczym, w którym on się znajduje, polegająca m.in. na eksponowaniu symboli, obrazów, znaków i napisów kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi.
W czasie ciszy wyborczej zabronione jest podawanie do publicznej wiadomości wyników sondaży.
Za złamanie zakazu agitacji w czasie ciszy wyborczej grozi grzywna. Za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej grzywna wynosi od 500 tys. zł do 1 mln zł. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania.
PKW zaznacza jednocześnie, że o tym, czy coś stanowi złamanie zakazu agitacji wyborczej, mogą decydować tylko organy ścigania i sądy, a wyborca, który uzna, że naruszono ciszę wyborczą, powinien to zgłosić bezpośrednio Policji.