Pobił kierowcę i zbiegł. Zgłosił się na policję [WIDEO]
Zdjęcia trafiły do lokalnego portalu, a stamtąd do Policji.
- Reakcja komendanta mogła być tylko jedna - mówi oficer prasowy gostyńskiej policji Sebastian Myszkiewicz. - Taka sytuacja jest niedopuszczalna, nie ma na to żadnego przyzwolenia i wytłumaczenia. Wobec policjantów, którzy spali podczas służby, zostaną wyciągnięte konsekwencje. Takie sytuacje skutkują odpowiednimi karami od nagany, poprzez ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczeniem na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, aż do wydalenia ze służby.
Sebastian Myszkiewicz dodaje, że sytuacja ta jest szczegółowo omawiana na odprawach służbowych.
Komendant gostyńskiej policji polecił również zwiększenie nadzoru nad służbami oraz wzmożenie kontroli w godzinach nocnych, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji.