Nabór w tym roku rozpoczął się późno, bo uczelnia czekała na zgodę ministerstwa na otwarcie studiów na kierunku lekarskim i przyznanie limitu przyjęć. Rektor uniwersytetu prof. Andrzej Wojtyła przyznał, że wielu absolwentów szkół średnich czekało na ten nabór.
"Każdego dnia odbieraliśmy telefony z pytaniami o kierunek lekarski"- powiedział. Uczelni przyznano 60 miejsc. Uruchomiony w ubiegłym roku w Kaliszu kierunek spotkał się z krytyką środowiska lekarskiego. Naczelna Izba Lekarska złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zdaniem Izby uczelnia była niedostatecznie przygotowana na przyjęcie studentów medycyny. W piśmie wskazano, że nie miał odpowiedniej infrastruktury i zaplecza technicznego.
Ostatecznie prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Przed rokiem chęć studiowania medycyny w ówczesnej Akademii Kaliskiej, gdzie nabór na kierunek lekarski był prowadzony po raz pierwszy zgłosiło 1535 kandydatów.