Dwa tygodnie temu prezydent Leszna mówił o 300 tysiącach złotych strat. Po podliczeniu wszystkich szkód i uszkodzeń okazało się, że kwota ta jest ponad 2,5-krotnie większa.
- Pierwsze szacunki były optymistyczne - przyznaje Lucyna Gbiorczyk z biura prasowego Urzędu Miasta w Lesznie. Po podliczeniu wszystkich szkół okazało się, że bilans strat po Ksawerym to blisko 800 tysięcy złotych. Największe zniszczenia są w parkach miejskich, na skwerach i innych terenach zielonych. Wyceniono je na prawie 420 tysięcy złotych. Jest takich 10 miejsc.
Ksawery w Lesznie nie oszczędził też kilkunastu szkół i przedszkoli. Najboleśniej jego niszczący żywioł odczuły zwłaszcza dwie szkoły, na których zostało bardzo uszkodzone dachowe poszycie.
Nadal w Lesznie zamknięty jest Park 1000-lecia. Pracownicy w dalszym ciągu usuwają powalone i połamane drzewa. Naprawiają także zniszczone przez nie wybiegi dla zwierząt. Dekarzy zajmują się poważnie uszkodzonymi przez żywioł dachami dwóch leszczyńskich szkół.