Porwali samochód i planowali wyjazd do Włoch. Zostali złapani na stacji benzynowej w Niemczech, skąd kradli paliwo.
- Sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących, dlatego mężczyźni usłyszeli maksymalny wymiar kary - mówił sędzia Michał Ziemieniewski.
Mężczyźni byli wcześniej karani. Wyrok przyjęli spokojnie. Na sali była matka jednego z nich. Płakała. Wyrok nie jest prawomocny.