NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dyrektor odwołany za spór i remont

Publikacja: 28.03.2013 g.16:52  Aktualizacja: 29.03.2013 g.14:17
Poznań
Gerard Radecki nie jest już dyrektorem Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Taką decyzję podjął zarząd województwa wielkopolskiego, który nadzoruje placówkę. Powodem jest między innymi spór muzeum z pierwszym Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie i celowe - jak uznał zarząd - opóźnianie powrotu biblioteki szkolnej do budynku muzeum.
Muzeum Początków Państwa Polskiego - tył - Rafał Muniak
/ Fot. Rafał Muniak

Spis treści:

    "To była piękna biblioteka i piękna czytelnia, którą za własne pieniądze wyremontowaliśmy. Nikt się nie pali do tego, by nam ją oddać albo zrekompensować stratę. Teraz liceum, które przygotowuje uczniów do matury, pracuje bez biblioteki" - mówi dyrektorka I LO Bogusława Młodzikowska.

    Powodem dymisji było także zachowanie Gerarda Radeckiego wobec pracowników muzeum. "Nie służyło ono kierowanej przez niego placówce i nie mieściło się w standardach zarządzania instytucjami kultury samorządu województwa wielkopolskiego, dlatego marszałek Marek Woźniak stracił do dyrektora zaufanie" - tak zarząd województwa tłumaczy swoją decyzję. Zarzuca także dyrektorowi brak nadzoru nad inwestycją w muzeum i w efekcie czego samorząd musiał dopłacić do inwestycji ponad 320 tys. zł.

    Dyrektor Gerard Radecki nie chciał dziś komentować zarzutów. Powiedział, że dopiero się z nimi zapoznaje. Na stanowisko dyrektora będzie teraz ogłoszony konkurs.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    miki 25.01.2016 godz. 11:31
    ko go tyle czasu pieścił na stołku?
    bywalec 15.04.2013 godz. 09:45
    Jak wyglądały kontrole, że dopiero po 5 latach Marszałek doznał olśnienia na temat nieudolnego dyrektora? On się nie nadaje nawet na kierownika działu. Stworzył jakąś Radę Budowy jak na typowego asekuranta.przystało. Przewodnicy z Gniezna mieli go już po dziurki w nosie. Dyrektor, a nie zna choćby pobieżnie żadnego obcego języka. Dyrektor za legitymację partyjną Platformy. Teraz tylko obserwujmy gdzie go Marszałek ulokuje na lukratywnym stołku. Tylko kwestia czasu. Jego tylko na kuroniówkę. Facet nie potrafił niczego opublikować pod własnym nazwiskiem, Kiedy miała przyjechać pani Piasecka to kupił expres do kawy za prawie 3 tys zł. a pracownikom brakowało materiałów biurowych. Rozrzutny próżniak. Kontrola polegała na salwach śmiechu, które dochodziły z biura tego nieudacznika.
    Teresa 30.03.2013 godz. 21:42
    A ja bym zadała pytanie dlaczego konsekwencji nie poniosą pracownicy którzy odpowiedzialni byli w tym okresie chociażby za realizację wspólnie z Dyrektorem inwestycji unijnej? co powiemy o ich kompetencjach?
    Gnieźnianin 28.03.2013 godz. 20:06
    Szkoda, że tak późno. Następca będzie musiał na nowo zbudować zespół fachowców i wyprowadzić Muzeum z totalnej zapaści. Pan Radecki udaje, że jest zaskoczony decyzją Zarządu Województwa - przecież od 31.12.2012 roku toczyło sie postępowanie odwoławcze, o którym doskonale wiedział. Ale teraz należy postawić jedno zasadnicze pytanie: skoro okazał się osobą absolutnie niekompetentną, to jak to się stało, na podstawie jakich przesłanek, tenże sam Zarząd Województwa, w 2007 roku powołał go na to stanowisko, i to mimo tego, że pan Radecki nie uzyskał najwyższej liczby punktów w konkursie? To pytanie należałoby postawić Marszałkowi i panu Dymarskiemu. Oni ównież powinni ponieść konsekwencje swoich decyzji.