Zespół przy ulicy Hangarowej przez ostatnie tygodnie nie miał szefa, bo ten zrezygnował z funkcji po protestach rodziców i uczniów.
Nowy dyrektor - Andrzej Karaś - uważa, że jest w stanie pogodzić pracę w placówkach oddalonych od siebie o ponad 20 kilometrów i wykorzystać swoje doświadczenie, by pomóc Hangarowej. Na razie właśnie tam będzie miał trochę więcej pracy.
Dyrektor Karaś będzie musiał dzielić swój czas między szkołami przez dwa lata. Później planuje wrócić na Krzesiny, a szkołę przy ul. Hangarowej przejmie nowy dyrektor - wybrany prawdopodobnie z grona pracujących tam nauczycieli.