Medycy mają akademik, co dalej?
W czerwcu tego roku w kierowanej wtedy przez niego szkole druga praktyczna część egzaminu zawodowego dla przyszłych techników - elektroników odbyła się dzień wczesniej niż w pozostałych ponad 260 technikach w całej Polsce.
Z tego powodu Centralna Komisja Egzaminacyjna zadecydowała o powtórzeniu egzaminu pod koniec sierpnia. Były dyrektor przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tak się stało - powiedział zastępca prokuratora rejonowego w Lesznie Michał Smętkowski. Według niego materiał dowodowy wykazał, że działanie dyrektora nie było umyślne, szef placówki zachowal się jednak nieostrożnie. Z wyliczeń Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że powtórzenie egzaminu kosztowało ponad 70 tysięcy złotych. Byłemu dyrektorowi grozi grzywna, ograniczenia wolności lub kara więzienia do 2 lat.