Miasto Poznań przeznaczyło na budowę Stadionu Miejskiego ponad 700 mln zł. Jego użytkownikiem jest Lech Poznań, a od niedawna także Warta. Jednak ten drugi klub "zieloni" ma powody do niezadowolenia. Wsparcie finansowe dla Lecha jest nieporównywalne do wysokości dotacji, jakie dostaje KS Warta. Z tego powodu piłkarze "Zielonych" wystąpili niedawno w koszulkach z napisami wzywającymi władze miasta do większego wsparcia tego zasłużonego klubu. Czy ich protest przyniesie skutek? Trudno powiedzieć.
Inne dyscypliny jak hokej na trawie, żużel, koszykówka czy siatkówka nie cieszą się mniejszym uznaniem kibiców. Za tym idzie mniejsze zainteresowanie władz. Nie powstają więc hale sportowe do siatkówki czy koszykówki. Czy Lech Poznań wysysa wszystko co najlepsze z Wielkopolskiego sportu?
Może uwielbiany przez kibiców "Kolejorz" jest przeszkodą w rozwoju sportu w naszym regionie? Skoro "spija śmietankę", czyli zainteresowanie kibiców i finansowe dotacje? Może "przez Lecha" zmniejszają się szanse amatorów na uprawianie sportu, bo ich dyscypliny nie są tak szczodrze dotowane jak "niebiesko-biali".
Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej. Czy Warta Poznań, PBG Basket, Grunwald i Pocztowiec są w "strefie cienia"?