Nieoficjalny powód to konflikt z nowym starostą z Platformy Obywatelskiej. Co ciekawe dyrektora zwolniła w ostatnim dniu sprawowania władzy 21 listopada ustępująca starosta z PISu Beata Tarczyńska, która go do pracy przyjmowała. Dała mu dobre warunki - trzymiesięczny okres wypowiedzenia w trakcie którego Bestwina może pracować już w innym miejscu.
Informacja o zwolnieniu dyrektora szpitala dotarła do starostwa powiatowego w Gnieźnie dopiero wczoraj. Nie ma w niej podanych powodów, zaskoczyła nowy zarząd powiatu - mówi dyrektor wydziału ochrony zdrowia w starostwie Małgorzata Cichomska - Szczepaniak. Zaskoczyła też pracowników szpitala, którzy o tym nie wiedzieli. Takie zwolnienie powoduje wiele problemów nie tylko dlatego, że dyrektor miał kontynuować wielomilionową rozbudowę szpitala ale to też okres podpisywania przez placówkę nowych kontraktów z NFZ - to duży problem. Nie udało nam się skontaktować z Krzysztofem Bestwiną ani z byłą starostą.
Natomiast gnieźnieński poseł PIS Zbigniew Dolata tłumaczy decyzję starosty. - Po wyborach przegranych przez PIS, były naciski ze strony nowej koalicji PO-SLD aby dyrektor podał się do dymisji. Pani starosta Beata Tarczyńska chciała oszczędzić dyrektorowi tych nieprzyjemności, które PO i SLD planowały, byłby takim chłopcem do bicia - mówi Dolata.
Zarząd powiatu zapowiada powołanie nowego dyrektora najpóźniej w poniedziałek.