- Dopiero dziś zostaną przesłuchani. Jednak dopiero sekcja zwłok pozwoli nam ustalić co było przyczyną śmierci dziecka - mówi rzecznik jarocińskiej policji Agnieszka Zaworska.
O tym, że dziecko nie żyje rodzice sami powiadomili pogotowie. Jak dodaje rzecznik jarocińskiej policji, w ubiegłym roku funkcjonariusze zostali zaalarmowani, że dzieci są pod opieką pijanych rodziców, ale patrol nie został wpuszczony do mieszkania. Zatrzymani rodzice mają w sumie czworo dzieci. Teraz zajęła się nimi babcia.