- Potrzebujemy nowych dawców - powiedziała Radiu Poznań lekarka kwalifikująca z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Poznaniu Marta Jurczak.
Już od młodych lat warto zaszczepiać chęć pomocy i uświadamiać, jak ważne jest oddawanie krwi. To jest składnik, którego na razie nie możemy wyprodukować. To bardzo istotne, żeby tych dawców było jak najwięcej
- przyznała Marta Jurczak.
Opiekunem Szkolnego Banku Krwi "Wampirek" jest Tadeusz Kozłowski, nauczyciel wychowania fizycznego ZS4.
Bardzo się cieszę, że krwiodawcy dopisują. Zawsze w naszej szkole byli, są i mam nadzieję, że będą
- zaznaczył Kozłowski.
We wtorek na oddanie krwi zapisało się blisko 50 osób. To głównie uczniowie, ale też nauczyciele.
Dla mnie to pierwszy raz. Skończyłem 18 lat i stwierdziłem, że jeśli jest okazja, to warto w ten sposób pomóc. Krwi nigdy nie będzie za dużo
- przyznał jeden z uczniów.
Obecnie w regionalnej stacji w Poznaniu na wyczerpaniu są zapasy aż pięciu grup krwi: 0 Rh plus, 0 RH minus, A Rh plus, ARh minus oraz B Rh minus.