NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dzień Zwycięstwa i wojna o pamięć

Publikacja: 08.05.2015 g.12:20  Aktualizacja: 08.05.2015 g.16:14
Poznań
8 maja - dziś po raz pierwszy obchodzimy Narodowy Dzień Zwycięstwa - rocznicę zakończenia II wojny światowej w Europie. Dlaczego tak odległa historia ciągle budzi emocje? Co jeszcze, w kontekście wydarzeń i faktów, czeka na wyjaśnienie, na odkłamanie albo na przywrócenie do pamięci?
zniszczenia wojenenne miasta - WojennyPoznan.pl
/ Fot. (WojennyPoznan.pl)

Spis treści:

    Po raz pierwszy obchodzimy Narodowy Dzień Zwycięstwa. To święto państwowe. Polski parlament podjął tę decyzję pod koniec kwietnia, znosząc dekret Bolesława Bieruta z 1945 roku o 9 maja jako Dniu Zwycięstwa i Wolności i uzasadniając tę zmianę "powrotem do prawdy historycznej". W historii II wojny są takie fakty, o których się mówi, ale są też takie, o których się mówi mniej i takie, które ciągle czekają na wyjaśnienie.

    Czy do końca wyjaśniona jest rola ZSRR w rozpoczęciu II wojny - oczywiście, że to Hitler rozpoczął atak na Polskę czyli Hitler "napadł" na Polskę, ale często się słyszy - a Stalin "zajął" wschodnie tereny RP, jego rola nie jest tak dobitnie podkreślana. Mówi, że nas dobił, że wbił nóż w plecy - czy za klęskę Polski we wrześniu 1939 r. nie powinno się obarczać obu agresorów taką samą winą? Chociaż z drugiej strony - czy gdyby nie było ataku Hitlera 1 września, nie byłoby ataku Związku Radzieckiego - czyli prowodyrem był Hitler.

    Wydarzeniami, które zostały wyjęte w ostatnich latach z ciemności, jest wojna polsko-bolszewicka z 1920 roku i Katyń - to chyba dobre przykłady jak można odkłamywaniem, edukacją, naciskami społecznymi przywrócić pamięć o wydarzeniach, które przez lata były niewygodne.

    Czy takimi wydarzeniami, które czekają na odkłamanie, na przywrócenie do powszechnej pamięci - jest np. Rzeź Wołyńska - dlaczego powinniśmy pamiętać w Polsce o tej zbrodni - historycy spierają się jeszcze m.in o to kto podjął decyzję - to historia sąsiedzka - podobnie jak mord Polaków w Ponarach, na przedmieściach Wilna, gdzie Niemcy i Litwini zmordowali prawie 100 tysięcy Polaków i polskich Żydów.

    Trudnym wątkiem w naszej historii jest cały czas historia polsko-żydowska. Z jednej strony pomoc Polaków Żydom w czasie wojny, działalność Żegoty, pomoc dla walczących w getcie, ukrywanie Żydów przez polskie rodziny, wspólna walka w powstaniu warszawskim - a jednak można odnieść wrażenie do powszechnej świadomości łatwiej dociera zbrodnia w Jedwabnym a nie zbrodnia na rodzinie Kowalskich z Ciepielowa.

    Chyba jednak coś się zmienia (na plus) w postrzeganiu udziału Polaków w II wojnie, szczególnie na zachodzie - np. hołd włoskiego pisarza Roberta Saviano, który we włoskiej telewizji publicznej oddał hołd żołnierzom Andersa, mówiąc wprost o "zapomnianej armii", dzięki której wyzwolono Europę. Także w Holandii - gdzie pamięć o żołnierzach generała Maczka i generała Sosabowskiego jest przekazywana kolejnym pokoleniom. O tych zdarzeniach chyba mówimy za mało... w Polsce.

    Stanisław Cat Mackiewicz: polski publicysta polityczno-historyczny, zmarł w 1966 roku pisał tak "Warszawa została zniszczona, spłonęła przeszłość i dusza Polski. Od człowieka, który przybył z Polski słyszałem: naród polski bez Warszawy już jest innym narodem, niż był, gdy Warszawa żyła. Jesteśmy po tej stracie narodowo, kulturalnie, duchowo ubożsi. Do Warszawy podczas okupacji spłynęły z całej Polski zabytki, pamiątki, amulety przeszłości, amulety narodu. Zginęły bezpowrotnie i tak jak nie można przywrócić życia człowiekowi, tak nie można wskrzesić tego, co z nim zginęło. Warszawa została zniszczona bardziej niż Berlin, niż inne miasta niemieckie, tak jak klęska Polski w tej wojnie, w której Polacy walczyli w obozie zwycięzców, jest większa od klęski Niemiec.

    "Polska musi zrozumieć, że tę wojnę przegrała, że w niej poniosła straszliwą klęskę; Polacy nie mają racji, gdy myślą, że jak ich sojusznik wygrywa to znaczy, że oni sami wygrywają. Nie ma tak dobrze! Aby wygrać wojnę naprawdę, trzeba ją wygrać samemu, własnymi siłami, własnymi armatami i fabrykami amunicji, własnym sztabem generalnym. Tylko takie zwycięstwo można dyskontować politycznie."

    Czy Polska wygrała czy przegrała w II wojnie światowej? Czy na naszym przykładzie widać, że historię piszą zwycięzcy? Jakie wydarzenia Państwa zdaniem powinny być bardziej upowszechniane w pamięci nie tylko Polaków? O czym z historii II wojny mówi się za mało?Jak reagować, gdy pojawiają się takie krzywdzące wypowiedzi jak ostatnia szefa FBI, często ciągle pojawiające się uproszczenia "polskie obozy koncentracyjne", te ostrożne określenia, że to naziści, nie Niemcy.

    https://radiopoznan.fm/n/