NA ANTENIE: I'M JUST A SINGER/PORTER BAND
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dziennikarz skazany za bloga

Publikacja: 28.01.2011 g.15:30  Aktualizacja: 28.01.2011 g.16:57
Poznań
Helsińska Fundacja Praw Człowieka będzie prowadzić sprawę blogera z Mosiny. 34-letni dziennikarz z tej podpoznańskiej miejscowości, Łukasz Kasprowicz, został skazany przez sąd za wpisy na internetowym blogu. Proces wytoczyła mu burmistrz Mosiny Zofia Springer.
Blog z Mosiny
/ Fot.

Spis treści:

    Kara to ograniczenie wolności, zapłacenie nawiązki, pokrycie kosztów procesowych oraz opublikowanie przeprosin. Orzeczono też roczny zakaz wykonywania zawodu dziennikarza. Zdaniem Doroty Głowackiej z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka tak surowy wyrok może zaszkodzić debacie publicznej w Polsce. - Tak dotkliwe sankcje karne mogą wpływać mrożąco na działalność dziennikarzy obywatelskich czy dziennikarzy prasy lokalnej, którzy nie będą chcieli zabierać zdania - powiedziała.

    Helsińska Fundacja Praw Człowieka obiecuje pomoc w przeprowadzeniu apelacji od wyroku w sprawie wpisów mosińskiego blogera. W zakończonym niedawno procesie dziennikarz korzystał z pomocy pełnomocnika z urzędu. Proces odbywał się z wyłączeniem jawności.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 34
    matt 17.03.2011 godz. 22:56
    heh ja tam jestem po stronie lukasza..niech bedzie jak najlepiej... powodzenia brat
    cz'ytacz 08.02.2011 godz. 23:39
    No i znowu mogę zamieścić wypowiedż... .Że to nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek dotyczący wzorców najpewniej zaczerpniętych z tzw programów publicystycznych w TVP w wczesnych latach 90-tych.Pokazywano w nich elyty z "przeciwnych"stron barykady.A więc Yntelygencja zachowująca się i dyskutująca jak podchmielone chłopy z przysiółku za wsią,kłucące się o miedzę...A to wszystko pod światłami jupiterów,zrobione pod publikę i pokazane że tak można...Za co należała by się sromotna kara,tak dopiekająca że całe to towarzystwo tworzące taką atmosferę powinno pójść z torbami z zakazem wykonywania zawodu...Niestety pokazano wzorce, a jeszcze i na domiar i te "chłopy" mają się dobrze...Po drugie zapanowała moda na tzw PROMOCJE...Która po wielu burmistrzowskich wójtowskich itd kadencjach tych samych ludzi,mówi ostatecznie że PROMOCJA GMINY TO np BURMISTRZ WE WŁASNEJ OSOBIE i nikt temu nie powinien się sprzeciwić...Więc proponuję by iść na całość i zaczerpnąć wzorce z kariery GUBERNATORA KALIFORNII lub PREZES KLUBU PIŁKARSKIEGO w POZNANIU !!! i z tego promocja aż się patrzy we własnej osobie.
    PUREONE 08.02.2011 godz. 18:32
    Zapomniałem dodać, że mowa oczywiście o czasie kiedy Mosina była pod zaborem pRuskim. Znamy te czasy bo zabory trwały 123 lata... Także proszę nie odczuwać jakichkolwiek analogii do czasów tym bardziej współczesnych...
    PUREONE 08.02.2011 godz. 17:57
    Raz w Mosinie Zosia władała,
    Tych nieposłusznych srodze karała!
    Posłusznych rodzince fuchy rozdawała.
    Dlaczego zapytasz Kolego? Bo tak chciała

    Bo tak komuny wzorce rozprzestrzeniała..
    Czy o demokracji, władzy ludu słyszała?
    Ponoć tak, lecz za plotki to brała...
    wiary demokracji nigdy nie dała

    nie dała, bo wiele by postradała
    nie rozum, acz przywileje twarde jak skała
    10 tysięcy na miesiąc i spasione 4 litery miała
    że spasione to pomówienie? spójrzcie jak ciężko wstała...

    Morał stąd płynie taki: im głupszy władca tym wierniejsze wieśniaki...


    EDWARD GIEREK
    [prezes]
    Grzegorz 08.02.2011 godz. 15:19

    Tak niestety jest mamy, Panią Burmistrz" jeszcze , ale jak długo ? kto wie ? Wiadomo wszem i wobec , że tą kadencję będzie miała usłaną różami , ale z wielkimi kolcami i tak wreszcie jest . Nie życzę powodzenia Pani Burmistrz , a dlaczego ? Może znajdzie się drugi odważny jak ten dziennikarz , chociaż wątpię . Wyborca za sobą nie ma KRRiT , a sąd osądza jak widać i słychać - bez koment. Szable w dłoń BURMISTRZYNI i siecz radnych , wyborców i wszystkich , którzy w pas się nie kłaniają oraz hołdu nie oddają, oj strzeż się ,,motłochu".przez następne lata.
    Łukasz Kasprowicz 08.02.2011 godz. 13:20
    Witam, no dość rozległa krytyka wśród słuchaczy spadła na mnie.
    Chcę się odnieść do kilku spraw. Najpierw do Arka, mojego znajomego, który dzwonił do studia. Ta żenująca gazeta, ukazuje się na Mosinie już prawie 9 lat. Jestem w niej od początku. Żadna mosińska gazeta nigdy tak długo się nie ukazywała. W tym czasie do redakcji z urzędu wpłynęły ze 3 sprostowania, od ludzi też może ze trzy. To ja się ciebie Arek pytam, gdzie te błędy merytoryczne, pisanie nieprawdy. No i dziwi mnie to, że w tej żenadzie dajesz ogłoszenia.
    Co do, zarzutów o język, to zachęcam do przeczytania aktu oskarżenia i wskazania gdzie pojawiają się jako zarzuty zwroty komunistyczny esbecki pomiot czy tapirowany kundel. Ponadto zachęcam do przeczytania samego bloga, od września 2008 do kwietnia 2009 i pokuszenia się o ocenę słuszności zarzutów formułowanych pod moim adresem. Szczególnie tyczących się nierzetelności dziennikarskiej.
    Anna 08.02.2011 godz. 12:43
    Przykro mówić, ale dziennikarze są nie douczeni, nie starają się podpierać faktami, poznać tematu, przenalizować tylko liczą się newsy. Wiele razy spotkałam się z przekręcaniem prawdy ( z branży w której pracuję), a podstawowe wiadomości pojmowane w sposób przedszkolaka i przekazywane w formie nieadekwatnej do wazności tematu. Tu nie chodzi o to by nie było wolności słowa, powinna liczyć się inteligecja, rozsądek, spojrzenie obiektywne. A obiektywizmu brak u dziennikarzy, ważne by zaistnieć. Popieram wyrok sądu bo nie wolno nikogo obrażać w taki sposób jak postąpił ten pan. (Myślę, że prawdziwi dziennikarze powinni sami wyrzucać poza margines takich pseudo tekściarzy)
    NIKOLPAL 08.02.2011 godz. 12:38
    Wy dziennikarze musicie uwarzac co i na kogo piszecie.
    Powinno pisac się prawde , nie co slina przyniesie na jezyk , bo ja dziennikarz jestem panem i wladca zycia i smierci
    Już nieraz wy dziennikarze zniszczyliście kłamliwymi publikacjami niejedna osobe .
    Każdy powinien odpowiadac za swoje czyny , dotyczy to rownierz was dziennikarzy .
    Dlaczego tak malo piszecie teraz np. o ban….dycie stokkłosie , który zsluguje na same negatywne komentarze .
    Piszecie o tych , o ktorych wiecie ze możecie im zaszkodzic i nic wam nie zrobia ,
    bo nie maja kasy lub nie maja władzy . troche skromności wy dziennikarze
    Janek 08.02.2011 godz. 12:24
    Stoklosa na prezydenta ( biedzie junta ) , Tarnowski (prez Sopotu ) na premiera , a prezydent Olsztyna na ministra sprawiedliwości . Na pewno nie biedzie lepiej , za to biedzie jak w KOLUMBI i innych krajach 3 świata. Strach biedzie z domu wyjść. . Trzeba zwiewać z tego zile rządzonego kraju pod patronatem PO.
    cz'ytacz 03.02.2011 godz. 15:43
    Oprócz pisywania tu na stronie,mam inne zjęcia... .Więc nie tak hop siup i na zawołanie,by odpowiadać na pytania i toczyć polemiki ....Ale by nie być oszczercą i pisać co ślina...,to wszystkim proponuję poczytać to co zamieszczono pod internetowym adresem serwowanym przez zainteresowanego-oskarżonego.Jeśli mam odpowiadać,czego nie chcę robić...Bo mnie do tego tyle,co kot napłakał...A swoich słów nie wypowiadam tu publicznie...,bo komu i do czego to potrzebne?.Pisząc tu na łamach i oficjalnie oraz dobrą radą dla zainteresowanego,stwierdzam i proponuję by ów ochłonął od nadmiaru emocji,po to by nie popełnił jakiegoś NIETAKTU,na który czekają przeciwnicy...Przed ostateczną rozgrywką która jest na korzyść oskarżonego-pokrzywdzonego... .I mam nadzieję że chodzi tu o DZIENNIKARSKĄ RZETELNOŚĆ i wszystko co jest związane z dobrym-prawdziwym fachem,a nie interpersonalne zagrywki związane z walką o pozycje i miejsca na... i w ...
    Łukasz Kasprowicz 03.02.2011 godz. 08:39
    bławatek, podaj te obraźliwe zwroty, no dalej. Pomawiasz mnie!
    Sławek 02.02.2011 godz. 22:15
    Do bławatka, urząd gminny w Mosinie, to jest dosyć specyficzny urząd, który stara się jak może utrudnić życie obywatelom, traktując ich jak intruzów. Wielokrotnie zwracałem się w wielu sprawach, nigdy żadnej nie załatwiłem bez problemu. Z tym urzędem wygrałem kilka spraw sądowych, to jednak niczego nie zmienia. Często brak sił, urząd odmawia udzielenia najprostrzych informacji, lub robi z tego wielkie problemy (pisma, korespondencja, odwołania, skargi itd), proszę się nie dziwić, że ludziom nerwy puszczają. Ja raczej należę do ludzi spokojnych i układnych, ale ten cynizm władz Mosiny i mnie czsami z równowagi wyprowadzał.
    bławatek 02.02.2011 godz. 20:04
    Do Sławka: jeśli napisałeś do urzędu, a nie dostałeś odpowiedzi to nie wiesz co zrobić? Nie wierzę... Jeśli natomiast uważasz, że urząd powinien czytać bloga i na tej podstawie reagować - to trochę dziwne. Nie wyobrażam sobie jak zareagowałbym na miejscu pracodawcy, gdyby moi pracownicy chcieli działać na podstawie internetowego forum...A pomyślałeś, że mogą nie czytać? Nie jest tajemnicą, że wielokrotnie "pan dziennikarz" w grubiański sposób, mijając się z prawdą wypowiadał się o pracownikach urzędu... Kto ma czas czytać jakieś tam bzdury, kiedy się jest w pracy. Nie płaci się pracownikom za czytanie bloga...po prostu pracodawcy na to nie stać...I proszę nie udawaj, że nie wiesz o obraźliwych stwierdzeniach "nibydziennikarza", mam tylko nadzieję, że nie identyfikujesz się z tym słownictwem
    Łukasz Kasprowicz 02.02.2011 godz. 19:55
    Możesz mi powiedzieć, przytoczyć te "dosadne" słowa przeze mnie używane? Tylko nie mów, nie pisz, że to nie przystoi, takich tu pisać. Czekam zatem z niecierpliwością na twoje- moje dosadne słowa. pozdrawiam
    cz'ytacz 02.02.2011 godz. 17:35
    Dodam kolejną swoją wypowiedż do tego tematu,i nie ze względu na znajomość tematu, ale sam temat i komentarze mówiące o DZIENNIKARZU LOKALNYM który używa dosadnych sformułowań,za które ukarano jego... ( i tu o karze mowa).No niestety właśnie,sytuacja zdarza się taka że nic innego nie można wypowiedzieć na początku informacji-wiadomości ,niż cały zestaw niecenzuralnych słówek pod adresem...Czasami nawet wtedy by obudzić zaspanych-niemrawych czy mało zainteresowanych mieszkańców.Wolących czytać i oglądać kicz i łatwostrawną szmirę,niż zainteresować się najbliższym otoczeniem,łącznie z własnymi podatkami które idą na cele "X" i "Y".Sam napiszę że na słowa o zagrożeniu zdrowia i życia wśród mieszkańców ulicy...Owi mieszkańcy NIE ZROBILI NIC,a na moje niepokojące listy do... to RADNI ODESŁALI do kogoś kto jest odpowiedzialny i współsprawcom takiego stanu. I sami pomyślcie czytający,co można wypowiedzieć o takich ludziach!?.Słowa same się nasuwają,według cech charakteru każdego czytającego...A i należałoby wyzwać od... tylko po to by zainteresowani się ockneli,a odpowiedzialny pobiegł do sądu i wyjawił za co został wyzwany.
    LEONARDA 02.02.2011 godz. 14:51
    JAK TAM NASZ UKOCHANY PAN SADOWSKI. JAK MU PŁYNIE ZYCIE N ANOWYM STOLKU. ON TEZ POWINIEN POMYŚLEC ZANIM COŚ POWIE - ROBI WIELE KRZYWDY JAKO 4 WLADZA- A POTEM NIE MA SPROSTOWANIA ANI PRZEPRASZAM..
    LEONARDA 02.02.2011 godz. 14:51
    JAK TAM NASZ UKOCHANY PAN SADOWSKI. JAK MU PŁYNIE ZYCIE N ANOWYM STOLKU. ON TEZ POWINIEN POMYŚLEC ZANIM COŚ POWIE - ROBI WIELE KRZYWDY JAKO 4 WLADZA- A POTEM NIE MA SPROSTOWANIA ANI PRZEPRASZAM..
    Paweł Przybył 02.02.2011 godz. 11:15
    DO MOSINIAKA

    Dzień dobry;

    Zostałem wywołany do tablicy, wiec odpowiadam. Nie jestem jedynym Pawłem w Mosinie i okolicy, Drogi Mosiniaku, który nie zgadza się z niektórymi działaniami Zofii Springer... Jeżeli Mosiniaku zobaczysz znowu, ze ktoś się podpisuje Paweł, to rozważ, że może to być inny Paweł niż ja. Pawłów, Poulów, Pavlów i innych odmian narodowych tego imienia jak również osób o tym imieniu jest bardzo, bardzo dużo. Cieszę się Mosiniaku, że czegoś być może się dowiedziałeś, a teraz do sprawy>>>

    Nazywanie kogoś od grubych, chudzielców, PiSowskich, POwskich czy SBckich pomitów jest niegrzeczne i odnosi się do argumentu osobowego, a nie rzeczowego jak to powinno mieć miejsce. Nie powinno się mówić, ze burmistrz jest głupi czy głupia, ale że poprzez niedopełnienie określonego obowiązku Gmina poniosła taką stratę, pokazując przy tym dowody. Kolega Kasprowicz mówił kiedyś, że ma nagraną rozmowę z osobą, która oferowała mu korzyść majątkową w zamian za określonego typu artykuły. To jest dowód! Może niech Kolega upubliczni nagranie... W dyskusji liczą się (jak to w pewnej reklamie karmy dla psów) twarde dowody! Jeżeli nie można komuś udowodnić czegoś, to nie można się posługiwać plotką czy domysłem. A co do kary, to takie są niestety prawa demokracji, takie sądownictwo. Dla mnie osobiście jest to za wysoka kara. Ale to już sprawa strony w procesie.

    Kończąc już: apeluję do obydwu stron o zwarcie cywilizowanej ugody polegającej na poszanowaniu i rozsądku.

    Pozdrawiam.

    Paweł Przybył.
    Sławek 02.02.2011 godz. 09:48
    Uczestniczę w dyskusji na tym blogu niemal od początku jego istnienia, nie z wszystkimi wypowiedziami się zgadzałem, nie zawsze język był górnolotny, lecz z perspektywy czasu stwierdzam, że język zaostrzał się w wyniku braku pozytywnej reakcji urzędu na podnoszone sprawy. Jeśli przekazujemy uwagi, a druga strona lekceważy to, nie ma się co dziwić nakręcaniu spirali coraz mocniejszych sformuowań. W moim przekonaniu Łukasz działał z dobrą wolą. To w wyniku licznych wpisów na blogu namawiających Jego do wzięcia udziału i odpowiedzialności za swoje słowa, został radnym. Tego zapewne było już władzy za dużo!
    cz'ytacz 01.02.2011 godz. 17:47
    Już za sam wpis na stronie RM,wysokie miejsce w rankingu z liczbą 14-15.Dziennikarz zasługuje na miano najbardziej poczytnego i popularnego dziennikarza lokalnego,na arenie regionalnej i Regionalnego Radia Merkury.No i co tu w tym szkalującego i godnego potępienia...?.Gdyby w ten sposób podchodzono do tematu-sprawy,zamiast ujadania na łańcuchu prawa,to by Mosina zyskała na znaczeniu jako miejscowość w której wzorcowe mechanizmy demokracji,warte byłyby popularyzowania i naśladowania!!!.-A więc otrzymania nagrody w postaci ZAMKU dla WŁADZY WYKONAWCZEJ i KLUCZA (do tego zamku) dla DZIENNIKARZA LOKALNEGO.Który ten zamek odważył się próbować otworzyć,dla rozwoju Wolności Słowa i Mechanizmów Demokracji....A ja CZ'YTACZ napiszę o brawa dla wszystkich uczestników tego turnieju i dla ZWYCIĘSCÓW.Niech Mosina Rośnie w Siłę!!!
    Piotr 01.02.2011 godz. 14:08
    Pudelku, nie rozumiesz sedna sprawy, między zadośćuczynieniem a uciszeniem zawodnika jest różnica.
    Władza tak bardzo się zapędziła z sankcjami, że ZAPOMNIAŁA w ogóle żądać przeprosin od Łukasza.
    Znamienne, nie?

    A cała reszta mnie nie interesuje, kto co robił mówił itd..
    Swoją drogą władza z jednej strony udowadnia, że Łukasz to pseudodziennikarz a z drugiej strony żąda sankcji jak za ujawnianie tajemnic Państwowych... może faktycznie jakieś tajemnice facet chciał ujawnić???

    sprawy by nie było jakby dostał przeprosiny do druku w Głosie + 10 tys na PCK.... no ale władza musiała polecieć po całości.
    Łukasz Kasprowicz 31.01.2011 godz. 00:56
    Jestem człowiekiem, który walczy o wolność słowa i prawo do informacji.
    Nie ubolewam nad wyrokiem, choć uważam, że nic złego nie zrobiłem. Dlaczego ten wyrok, to zamach na wolność słowa? Zakaz pisania, jeżeli już powinien dotyczyć tylko i wyłącznie sieci. Jestem dziennikarzem prasy drukowanej, która z aktem oskarżenia i sprawą sądową nie ma nic wspólnego. Zakaz wykonywania zawodu jest pogwałceniem moich konstytucyjnych praw człowieka. Od samego początku nie chodziło powódce o bloga, tylko właśnie o gazetę, w której pracuję. Moja praca w Faktach, to opisywanie mosińskiej rzeczywistości, wytykanie urzędniczej głupoty, niesprawiedliwości. Przez dziewięć lat istnienia gazety. Z mosińskiego urzędu przyszły może ze trzy sprostowania. Od ludzi też może ze trzy. W takim razie gdzie te wszystkie kłamstwa, manipulacje przekręcenia, o których mówi pani Zosia? Zapytajcie się jej najpierw ile sprostowań wysłała do Naszej gazety od początku jej istnienia. Zapytajcie ile razy wysłała sprostowanie do tekstów umieszczonych a blogu, czy próbowała się ze mną kontaktować, czy podejmowała polemikę, W prasie i na blogu. Odpowiem, NIE!!! Dlaczego?!!, Ja wiem, a Wy musicie do tego dojść sami. Zapytajcie się jej, czy wśród zarzutów z aktu oskarżenia są te o esbeckim pomiocie, tapirowanym kundlu czerwonej komunistycznej świni. Zapytajcie ją!
    Pudelek 30.01.2011 godz. 21:12
    Piotrze, a czy Ty zastaniwiłeś kiedykolwiek nad tym, czy Łukasz potrafi przepraszać ? Ja wiem, że nie...ale za to bardzo łatwo przekręca słowa - to też wiem. Piotr, Ty go nie znasz...ja znam go bardzo dobrze - bardzo łatwo go podpuścić ( nie mam w tym udziału), nie potrafi precyzyjnie wypowiadać się, popełnia gafę za gafą (delikatnie rzecz ujmując) i za to teraz płaci. Ale nie myśl, że ta sytuacja go czegoś nauczy...
    Piotr 30.01.2011 godz. 18:42
    Pudelku, wystarczy przeczytać co wnosiło oskarżenie (akt oskarżenia jest zeskanowany na FB)
    Jak byk jest tam 5LAT zakazu wykonywania zawodu, oraz 10tyś na PCK.
    na 23 stronie jest nawet mowa o 10latach zakazu wykonywania zawodu.

    To adekwatne przeprosiny za słowa czy kneblowanie ludzi?
    Jakoś w cywilizowanym państwie demokratycznym, żąda się przeprosin itd.. nikt nie wpada na pomysł rodem z Chin.
    Jakby Pani Burmistrz chciała przeprosin to sprawa by nie była głośna, jednak Pani Burmistrz do pełni szczęścia brakowało upupienia Łukasza i stąd awantura.

    Pozdrowienia!
    jaśko 30.01.2011 godz. 17:43
    Zapamiętajcie słowa Zochy odnośnie chachulenia ziemią. przypomnę je w marcu. Pani burmistrz, w akcie oskarzenia nie ma wogóle mowy o kundlu czy pomiocie, a jak ustaliłem pojawiły się one na blogu przed złożeniem aktu oskarżenia. O co więc chodzi pani burmistrz? Przeprosi pani Kasprowicza za pomówienia na łamach mediów?
    Łukasz Kasprowicz 30.01.2011 godz. 01:09
    przeczytajcie najpierw akt oskarżenia. Jest pod tym adresem:
    http://mosina.blox.pl/2011/01/OSWIADCZENIA-I-SPROSTOWANIA-DLA-PRASY.html
    pudelek 29.01.2011 godz. 22:51
    ...Mario, gdy ktoś napluje Ci w twarz, zetrzyj ślinę i powiedz, że deszcz pada...powodzenia... Aż strach pomyśleć, że ten blog mógłby kiedykolwiek stać się częścią mosińskiego życia społecznego. Mario, jakie musisz mieć ubogie życie. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie powszechnie uważani za kulturalnych mają takie przemyślenia...bbrrrr...Cóż niektórzy starzeją się brzydko, chcąc zabłysnąć zrobią wszystko, nieprawdaż Mario?
    cz'ytacz 29.01.2011 godz. 22:30
    Na początku pisania, tutaj trochę pomoralizuję (chociaż temat jest mi nieznany i nie zamierzam się zaznajamiać) że używanie ostrych sformułowań zwłaszcza obrażliwych,mówi o skromnych środkach jakimi dysponuje mówca czy animator...A więc za wszelką cenę zdyskredytować....Ale do kogo adresowana jest taka forma wypowiedzi i co taka wypowiedż ma osiągnąć?.Wzburzenie i ekskalacje nienawiści u tych którym burzy się krew,z przyczyn znanych im samym tj ludziom którym z natury wynika takie postępowanie,albo wynikłe poprzez długotrwałą arogancję i sobiepaństwo obiektu-centrum uwagi.///Z własnych spostrzeżeń, jestem przerażony panującą sytuacją która nakreśla że ORGANA ODWOŁAWCZE czy też pozornie oferujące obronę i osłonę pokrzywdzonego,czy też oferujące pomoc mediacyjną.Tworzą pozorny,po to by poszkodowanego -ofiarę,odesłać do sprawcy czy też uczestnika ,by na nowo historia się powtarzała i bez końca... .Tak jak obrońca odsyła do kata,tak naprawdę tylko po to by ofiara w końcu przestała marudzić.Takie to mechanizmy wymyślone są,czy w naszej cynicznej-śmiesznej demokracji,i też państwie równych obywateli wobec prawa?.A z początku myślałem że demokracji pilnują i przyglądają się Amerykanie.Tylko że wzorce tam są podobne...
    Maria 29.01.2011 godz. 20:46
    Skoro ten blog jest tak mało ważny, to po co tyle trudu zadała sobie pani Burmistrz? Pani Zofia Springer dowartościowała działalność Łukasza Kasprowicza. I słusznie! Chłopak jest uparty i zadaje niewygodne pytania. Ludzie dyskutują. To nieprawda, że na blogu się tylko "pluje" i "szczeka". Od początku regularnie czytam wpisy. Bywały okresy lepsze i gorsze. W tych lepszych toczyła się dyskusja, bywało na bardzo dobrym poziomie. Na blogu wypowiada się wiele osób szczerze zatroskanych stanem gminy Mosina, to miejsce wymiany poglądów zwolenników władzy i opozycji. Blog istnieje ponad 4 lata. Stał się częścią naszego społecznego życia. Merkuriusz Mosiński wydawany przez Urząd jest tubą propagandową Burmistrza za pieniądze podatnika. Blog jest Mosinie potrzebny. Nad językiem trzeba popracować. Cała ta sytuacja musi skłonić piszących do refleksji na temat ostrych sformułowań. Treści na blogu podejmowane, stawiane pytania były istotne dla mieszkańców. To, co bulwersuje wielu mosinian to fakt, że prywatną sprawę p. burmistrz w sądzie prowadziła ta sama kancelaria, która prowadzi obsługę prawną Urzędu. Czy to jest prawidłowe? Takie właśnie pytania stawiał Łukasz. To dlatego trzeba było go unieszkodliwić. Bo gdyby chodziło o obraźliwe słowa to nie widzę logiki. Właśnie w osatnich dniach cała Polska dowiedziała się jakie słowa ubodły panią Springer. Czy to o to jej chodziło? Nie sądzę. To była cena, którą było jej warto zapłacić za to, by mieć Kasprowicza z głowy.
    pudelek 29.01.2011 godz. 20:06
    Piotrusiu, Ciebie nikt nie zaknebluje, bo wyrzucasz słowa z prędkością karabinu maszynowego, szkoda, że są nieprzemyślane...bo chyba coś się Tobie popierdz... 5 lat? gdzie ? Myślę, że tak jak większość wiesz, że gdzieś dzwonią, ale nie bardzo wiesz, gdzie... szczekanie dla samego szczekania...a o walczeniu z komuną to jednak Ty wiesz niewiele... przeprosiny na blogu? a czym ten blog jest?- opluć,zgnoić - to tylko tam można zobaczyć i przeczytać...nie myl demokracji z opluwaniem - widać wyraźnie, że nie rozumiesz słowa DEMOKRACJA! ZAJMIJ SIĘ LEPIEJ ROZPROWADZANIEM ZDROWEJ ŻYWNOŚCI Życzę powodzenia w realizacji...
    Piotr 29.01.2011 godz. 17:14
    Szanowni Państwo, między przeprosinami urażonej Burmistrz a żądaniem 5 LAT ZAKAZU WYKONYWANIA ZAWORU (W TYM PISANIA PUBLIKACJI PRASOWYCH NAWET O RYBKACH W AKWARIUM SYNA) to głęboka różnica. Pamiętajmy, że Urban dostał od prokuratora 20tys kary i przeprosiny za znieważanie JP2. Nikt nie słał go na badania psychiatryczne ani nikt nie chciał zakazu zawodu na 5 lat!
    Pan Łukasz pomówił... proszę bardzo przeprosiny na blogu + przeprosiny w prasie. To jest demokracja i to bardzo bolesna dla Łukasza.
    Zakneblowanie kogoś na 5 lat to komunistyczne metody z którymi ludzie kilkadziesiąt lat walczyli!
    akt oskarżenia jest tutaj
    http://www.facebook.com/album.php?aid=50318&id=195788340431713
    Mosiniak 29.01.2011 godz. 16:21
    Święta prawda ,szanujmy wygranych,mieszkańcy Mosiny po raz kolejny w demokratycznych wyborach dokonali
    Wyboru Pani Zofii Springer na Burmistrza ,opozycja pod wodzem Pana Marciniaka w dwóch kolejnych wyborach nie potrafiła wodza wprowadzić na fotel Burmistrza i nie może się pogodzić z przegraną.
    Pan Paweł sugeruje że Zofia Springer popierała co konkretnie.Proszę odpowiedzieć ,gdzie i kiedy.Minął się Pan z prawdą oficjalnym płatnym piewca tego systemy była prawa ręka Marciniaka Pan Jacek Szeszuła historyk, emerytowany Dyrektor Szkoły im. Gwardii Ludowej.w Mosinie.Proszę się zwróć do niego z zapytaniem jak realizował program,jak uczył młodzież z historii współczesnej .Śmiech na sali człowiek wyznaczony przez PZPR
    na dyrektora szkoły realizując słuszna linie Partii nie pamięta tego okresu
    n .Proszę porozmawiać z pokoleniem 30 -40 latków w Mosinie jak przebiegały jego lekcje ,kolega dziennikarz tak skrzywdzony ma pole do popisu niech przeprowadzi śledztwo dziennikarskie i opisze przebiegł pracy Pana Jacka Czekam na artykuł w Pana Poczytnej Gazecie.
    Paweł 29.01.2011 godz. 11:13
    Sting czy raczej Rogalka, Karliński czy ktoś inny z Urzędu w Mosinie. Zofia Springer była członkiem PZPR czyli m.in. popierała oficjalną prawdę tamtych czasów o tym, że Katyń to Niemcy... Za samo to można ją nazwać komunistycznym kłamcą, co niniejszym czynię:)

    Jak Głos zrobił zabawę smsową z poparciem lub nie burmistrzów w Wielkopolsce, to komórki urzędowe rogrzane były od połajanek do czerwoności. Szkoda tylko, że redaktor urządzający zabawę powiadomił znajomych burmistrzów a nie mieszkańców Gmin. Precz z Komuchami.
    Sting 27.01.2011 godz. 16:19
    Bardzo dobrze się stało!
    Nie można bezkarnie pisać tego co ślina na język przyniesie. Krzywdzące dla Burmistrz jest to, że chce się z Łukasza Kasprowicza zrobić męczennika, którego "wolność słowa" została ograniczona. Wolność słowa to nie anarchia słowa! Każdy kto zna Łukasza wie jak było...
    Tu chodzi o: WULGARNY JĘZYK, MANIPULACJĘ INFORMACJĄ, POMÓWIENIA, ZNIESŁAWIENIE.
    Ktoś kto udziela się politycznie w ugrupowaniu opozycyjnym względem Pani Burmistrz nie może być obiektywny! W dodatku styl "dziennikarstwa" jaki uprawia oskarżony pozostawia naprawdę wiele do życzenia!