Niechętnie na głosowanie, dlaczego?
Zarzucali posłowi PSL finansowanie kampanii wyborczej w 2011 roku z pieniędzy budżetu państwa i przelanie partyjnych pieniędzy na konto syna. Sędzia Andrzej Daczyński uznał, że była to informacja nieprawdziwa i stwierdził, że przygotowując artykuły nie dochowali należytej staranności.
- Jestem zadowolony z tego wyroku. Cieszy mnie fakt, że w Polsce nie ma zgody na publikowanie nieprawdy - mówi Eugeniusz Grzeszczak.
Dziennikarze mają opublikować przeprosiny nie w Gazecie Wyborczej i Głosie Wielkopolskim, ale w lokalnych mediach słupeckich. Sąd zmniejszył też kwotę zadośćuczynienia, które ma trafić na konto Caritasu - z 30 do 15 tysięcy złotych.
Dziennikarze Kuriera Słupeckiego zapowiadają kasację do Sądu Najwyższego. W innym procesie, toczącym się przed Sądem Okręgowym w Koninie dziennikarze Kuriera zostali uniewinnieni od zarzuty zniesławienia wicemarszałka - czytaj tutaj.