Z jeziora na stragan. Święto wędzonej sielawy przyciągnęło tłumy
Kult zagrał, a Kazik Staszewski zaśpiewał to czego oczekiwała jarocińska publiczność. Były takie utwory, jak między innymi, "Arahja", "Polska", "Gdy nie ma dzieci", ale też nowsze utwory opisujace naszą
rzeczywistość, na przykład "Układ Zamknięty". Variete - także weteran Jarocina - wyciszyło emocje i już po północy definitywnie zakończyło tegoroczne koncerty.
Festiwal rockowy to marka Jarocina, ale też pewien problem. Władze miasta i mieszkańcy pragną, by w Jarocinie znów rodziły się gwiazdy polskiego rocka. Być może tak będzie z laureatami Wielkopolskich Rytmów Młodych. Cafetrauma z Wrocławia i Pere-Lachaise z Gniezna to obiecujący artyści, ale potrzebują wsparcia w dalszej karierze, także już po zakończeniu festiwalu.