Dziś miała wykonaną tomografię komputerową głowy. Jak powiedział nam dyrektor szpitala dziecięcego w Poznaniu dr Jacek Profaska, nie ma zagrożenia życia, ale jakie będą skutki wielonarządowego urazu, będzie wiadomo dopiero po wybudzeniu dziecka. Za kilka dni powinna zapaść decyzja, kiedy dziewczynka będzie wyprowadzana ze śpiączki. Utrzymywanie jej w tym stanie to normalna procedura leczenia urazów mózgu.
Dziecko doznało wielonarządowych obrażeń. Ma złamaną podstawę czaszki, stłuczony mózg, obrażenia klatki piersiowej, złamane żebra i obojczyk. W niedzielę na płycie lotniska kierowca po zderzeniu z drugim autem wjechał w matkę z dwojgiem dzieci, która przyglądała się wyścigom. Kobieta jest w pilskim szpitalu. Jej druga - 12-letnia córka - po badaniach została wypisana.
Magda Konieczna/jc/szym