O tej sprawie mówiliśmy jeszcze w zeszłym roku, kiedy to w lasach koło Leszna ekshibicjonista zaczął straszyć biegaczki. Zamaskowany mężczyzna najpierw obnażał się tylko na ich widok, ale potem zaczął też je atakować.
O sprawie zostali powiadomieni policjanci. Mężczyzna przez wiele miesięcy był nieuchwytny, aż w końcu - udało się go zatrzymać. Wcześniej policjanci z Leszna z własnej inicjatywy przygotowali też kurs samoobrony dla biegających leszczynianek.
42-letni podejrzany przyznaje się jedynie do obnażania się, zaprzecza, aby atakował biegające w lesie leszczynianki. Ten wątek policjanci jeszcze zweryfikują. Sprawa trafi także do sądu.