Takie wnioski płyną z ekspertyzy przygotowanej na zlecenie gminy Czerwonak. Poznał je już wiceprezydent Poznania Maciej Wudarski.
Specjaliści badali natężenie ruchu na trasie, którą do Poznania dojeżdżają mieszkańcy okolicznych gmin. Uwzględnili, że samochodów będzie jeszcze więcej, gdy uruchomiona zostanie budowana w tym miejscu spalarnia. Z ekspertyzy wynika, że dla rozładowania problemów komunikacyjnych, po dwa pasy do i z Poznania są niezbędne.
Na początku tego roku poznańscy urzędnicy oświadczyli, że wycofują się z wcześniej prezentowanych planów wybudowania dwupasmowych jezdni. Dlatego Czerwonak zlecił ekspertyzę. Przedstawiciele obu gmin ponownie spotkają się 14 lipca. Wtedy powinny zapaść ostateczne decyzje w sprawie przebudowywanej drogi.
opr. mk/szym