NA ANTENIE: COME ON EILEEN/DEXYS MIDNIGHT RUNNERS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ekstremalne morsowanie. Czy pobiją rekord Guinnessa?

Publikacja: 23.05.2026 g.16:09  Aktualizacja: 23.05.2026 g.18:03 Bartłomiej Klupś
Leszno
We Włoszakowicach pod Lesznem trwa 24-godzinna próba bicia rekordu Guinnessa w ekstremalnym morsowaniu. Na placu przed pałacem Sułkowskich stanęły balie z lodowatą wodą.
rekord morsowanie włoszakowice - Bartłomiej Klupś - Radio Poznań
We Włoszakowicach trwa 24-godzinna próba bicia rekordu Guinnessa w ekstremalnym morsowaniu / Fot. Bartłomiej Klupś (Radio Poznań)

Spis treści:

    Czworo śmiałków walczy tam nie tylko z zimnem, ale także z własnymi granicami wytrzymałości.

    Pomysłodawcą wydarzenia jest Valerjan Romanowski – rekordzista Guinnessa i ekspert od adaptacji organizmu do skrajnego chłodu. Jak podkreśla, 24-godzinna sztafeta jest projektem rozwijanym od sześciu lat.

    W każdym roku odejmuję jedną osobę. Zaczynaliśmy od sześciu osób – jedna była w wodzie, a pięć się regenerowało. Dziś zostały dwa zespoły po dwie osoby. Przez 24 godziny każda osoba spędzi w lodowatej wodzie 12 godzin. Uczyliśmy się reakcji ludzkiego ciała, tego, jakie reakcje są bezpieczne i jak skutecznie się regenerować, żeby mieć optymalną wiedzę i zakończyć ten projekt sukcesem

    – powiedział Radiu Poznań Romanowski.

    Uczestnicy – dwóch mężczyzn i dwie kobiety – stosują dokładnie opracowaną taktykę. Każdy z nich spędza siedem minut w lodowatej wodzie i siedem minut na regeneracji w ciepłej strefie.

    Doświadczenie pokazało, że siedem minut będzie najbardziej właściwe, bo organizm nie wychłodzi się zbyt intensywnie i łatwiej będzie go zregenerować. Najtrudniejszy moment będzie przed świtem, ale zawsze mówimy, że jeśli doczekamy świtu, to znaczy, że nam się uda

    – dodaje Romanowski.

    Do wydarzenia dołączają także mieszkańcy i kibice, którzy próbują krótkich wejść do lodowatej balii. Jedną z nich była pani Dorota.

    Moje maksimum to może 15 minut, więc nie wyobrażam sobie, jak ciało ludzkie może się zaadaptować do tak niskiej temperatury przez tak długi czas

    – przyznaje. Jak dodaje, morsowanie w majowym słońcu było zupełnie innym doświadczeniem niż zimowe kąpiele.

    Na tę wyjątkową próbę przygotowano trzy tony lodu. Uczestnicy muszą wytrzymać do godziny 9.00 rano w niedzielę.

    Organizatorzy zachęcają mieszkańców, by przychodzili kibicować śmiałkom i towarzyszyć im podczas ekstremalnego wyzwania.

    https://radiopoznan.fm/n/hWige2
    KOMENTARZE 0