Zaletą ma być to, że wypożyczający nie będzie musiał ich zostawiać w konkretnym miejscu. Wypożycza się je bardzo prosto - przekonuje współzałożyciel firmy Blinkee.
- Wszystko obsługujemy za pomocą aplikacji mobilnej Blinkee, którą można ściągnąć z AppStore albo z Android Play. Wyszukujemy skuter na mapie i za darmo rezerwujemy go na piętnaście minut. W tym czasie możemy do niego spokojnie podejść, nie płacimy za ten czas. Kiedy już jesteśmy przy skuterze uruchamiamy go, możemy otworzyć tylny kufer, wyciągnąć kask i po prostu odjechać. W momencie uruchomienia skutera zaczynamy naliczać czas.
Minuta jeżdżenia ekologicznym pojazdem kosztuje 69 groszy. Licznik przestaje jednak bić przy 100 minutach, więc za 69 złotych możemy korzystać ze skutera przez cały dzień. Właściciele firmy wypożycząjącej skutery chcą, aby jeździły jak najwięcej i najczęściej. Nie będą więc ładowane stacjonarnie. Po mieście jeździć ma elektryczne auto, którego ekipa będzie wymieniać akumulatory w skuterach.