Jak podkreślają mieszkańcy, chcą mieć realny wpływ na to, co dzieje się w ich wiosce i okolicach.
- To obowiązek każdego mieszkańca tej gminy, dlatego wziąłem udział w referendum.
- Odnawialna energia jest teraz na czasie, prawda?
- Nie chcemy być postrzegani jako zaściankowy powiat. Piła też trochę „przyklęknęła” w tych sprawach. Powinniśmy się rozwijać.
- Zagrożenia? Na przykład zbyt bliska odległość farm fotowoltaicznych od zabudowań. A szanse? Rozwój. Pytanie tylko, czy te inwestycje będą zlokalizowane tak, żeby nikomu nie przeszkadzały. Mamy prawo decydować, więc z niego korzystamy
– mówią mieszkańcy Szydłowa, którzy oddali już swój głos w referendum.
Żeby wynik referendum był ważny, musi w nim wziąć udział 30 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy Szydłowo.