NA ANTENIE: Radionauci
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Exeter: nowe fakty ws. Jakuba Tomczaka

Publikacja: 18.12.2010 g.09:48  Aktualizacja: 18.12.2010 g.13:36
Poznań
Powtórnego procesu i ułaskawienia będą się domagać obrońcy Jakuba Tomczaka. Poznaniak został skazany 4 lata temu przez brytyjski sąd na karę dożywotniego więzienia za brutalny gwałt na mieszkance Exeter.
jakub_t_gazeta
/ Fot.

Spis treści:

    Teraz - jak informują dziś Gazety Wyborcza i Rzeczpospolita - okazało się, że sądowy lekarz, który przygotował opinię - kluczowy dowód w procesie - ma postępowanie dyscyplinarne. Doktor Imraan Jhetam miał nie dopełnić swoich obowiązków - "są wątpliwości, czy rzeczywiście pobrał próbki z miejsc intymnych ofiary" - powiedział Radiu Merkury Mariusz Paplaczyk - obrońca Tomczaka. 

    "Lekarz nie zrobił też notatki po oględzinach. Na odpowiednich protokołach podpisał się dopiero w tym roku - to niedopuszczalne" - mówi Paplaczyk. Dodał, że nie wierzy Brytyjczykom, bo policja już wtedy wiedziała, że lekarz ma postępowanie dyscyplinarne, że odmawiał podpisania protokołu. "Być może jego obawa o własny los spowodowała, że pewne rzeczy przeinaczył i sfałszował. Dzisiaj ta układanka nam się domknęła" - powiedział Paplaczyk Radiu Merkury.

    "Jakie próbki były w takim razie podstawą skazania Tomczaka? Z czym je porównywano?" - pyta obrońca.  Rodzina skazanego za gwałt apeluje do polskich władz, aby przyjrzały się sprawie. Dodajmy, że sama ofiara gwałtu w wyniku obrażeń nie potrafiła sobie przypomnieć okoliczności zdarzenia.  Zmarła w kwietniu tego roku.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 7
    Ulka 22.12.2010 godz. 14:45
    Angielskie badanie DNA jest niewiarygodne !!! .......! ...... A my wiedzieliśmy o tym przed wyjazdem Jakuba do Anglii ale nikt nie słuchał co mówią polscy obrońcy. A co z latami pobytu niewinnego człowieka w więzieniu ???
    Gosia 21.12.2010 godz. 14:11
    Zgadzam się, że ten proces to był cyrk - wyrok wydano na podstawie niepodważalnego ( w/g Anglików ) dowodu DNA.
    Teraz wychodzi na jaw ( i całe szczęście ), że nie wiadomo kiedy i czy w ogóle próbki pobrano. O co tu chodzi ?!!!!
    Jakub powinien jak najszybciej wrócić do domu a angielska policja wziąć się do roboty!
    Wojtas 21.12.2010 godz. 11:08
    UWOLNIĆ JAKUBA Oczywiście popieramy prośbę o łaskę prezydenta. Jakub musi być wolny bo jest niewinny. Jedyny dowód DNA nie był pobrany w dniu napaści na kobietę. Potem to można 'wszystko'(...) zamieszać!
    waldek 20.12.2010 godz. 09:49
    JA SIE PYTAM CO ROBI W TEJ SPRAWIE POLSKI AMBASADOR?!!!
    Wielkopolanie weźmy, jak zawsze, sprawy w swoje ręce i zmuśmy Brytyjczyków do rzetelnego zbadania sprawy! Proces nie był poszlakowy - to byłoby mało powiedziane, to był cyrk.
    Niech Brytyjczycy się przyłożą i pokaża, że nie są państwem bezprawia, jak np. USA, gdzie Polaka (normalnego ojca) myjącego zwyczajnie swoje małe dzieci, skazuje się nagle za pedofilię. Opuszcza rodzinę dla której żył i o którą dbał, siedzi w koszmarnych warunkach i znęcają się nad nimi więzienni zboczeńcy. Tak ma wyglądać los Polaków za granicą?
    CO ROBIĄ POLSKIE AMBASADY? PANOWIE, KOŃCZYĆ TE RAUTY I BRAĆ SIĘ ZA PRACĘ!!!
    Zocha 18.12.2010 godz. 22:09
    W 2006 roku pobrano najpierw DNA od siostry Jakuba, potem od niego, skoro nie pobrano od pobitej angielski - TO CO PORÓWNYWANO, że było zbieżne. Odpowiedź nasuwa się sama!
    asesor 18.12.2010 godz. 17:11
    Nie wiem czy Tomczak jest winny, czy nie jest. Może jest, a może nie jest. Ale w Polsce, na podstawie takich dowodów i w tak szybkim tempie na pewno nie zostałby skazany. Proces trwał może dwa tygodnie. Gdzie biegli, ekspertyzy, oceny, kontroceny i podważanie przez strony różnych wersji. Toż w Polsce o najprostsze pobicie proces trwa dłużej, nawet jak oskarżony się przyzna. Śmiejemy się czasem z Polskich sądów, że wolno działają, że procesy trwają latami. Tak nie powinno oczywiście być, ale proces i wyrok o brutalne zgwałcenie w tydzień? Bez prawa odwołań, wyższych instancji i zaskarżania wyroku? Brytyjska demokracja i brytyjskie sądownictwo na pewno nie zbadały dogłębnie sprawy Tomczaka. Nawet jeśli jest winny i zrobił to, to sprawa powinna być zbadana dogłębnie z uwzględnieniem wniosków obrony.
    cz'ytacz 18.12.2010 godz. 10:05
    Manipulacja informacjami,była jest i będzie.I nie chodzi o te dotyczące przedstawianych spraw...LECZ PEWNE INFORMACJE SIĘ PODAJE,PO TO BY NIE INFORMOWAĆ O INNYCH....A w tym przypadku sprawa pracy za granicą może przybierać formę "pracy za granicą"o wielu wątkach związanych z naruszaniem praw człowieka i w całej rozciągłości...Więc sytuacja się ma tak,że facet pracuje za ścianą,a za ścianą" pracuje" jego rodaczka.A aby nie wyszło że rodaczka pracuje za darmo,to faceta wciąga się w intrygę że to on jest hrum,hrum...A nawiązuje do równoległej afery,skrywanej i pomijanej.O której słuch doszedł niestety tutaj...