NA ANTENIE: Serce i umysł
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Fabryka powstaje, pracowników brakuje

Publikacja: 13.11.2016 g.16:15  Aktualizacja: 14.11.2016 g.16:11 Jacek Marciniak
Poznań
Prawie 400 pracowników potrzebuje do pracy holenderski koncern, który rozpoczął budowę swojej fabryki w Lesznie.
fabryka w budowie - UM Leszno
/ Fot. UM Leszno

Spis treści:

    Poszukuje min. mechaników, elektryków, mechatroników, magazynierów czy programistów. Ze znalezieniem pracowników tych specjalności może być problem, bowiem w Lesznie bezrobocie spadło już poniżej 5 proc. i jest najniższe od ponad 20 lat. Wiesław Szczechowiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Lesznie, podkreśla, że w Leszczyńskiem brakuje specjalistów i wykwalifikowanych pracowników.

    - Od roku brakuje specjalistów niemal wszystkich zawodów. Firmy się rozwijają, zakłady nie zwalniają, bezrobocie nie rośnie, kończą się zasoby ludzkie w naszym regionie. Kształcimy co prawda 150 mechatroników w Zespole Szkół Technicznych, ale oni dopiero będą wchodzić na rynek pracy - tłumaczy Szczechowiak.

    Holenderski koncern jest światowym liderem w produkcji maszyn i urządzeń dla fabryk produkujących opony, wytwarza także urządzenia dla przemysłu medycznego i farmaceutycznego.  

    Jacek Marciniak

    https://radiopoznan.fm/n/ErmuI4
    KOMENTARZE 4
    Tylko kasa. 09.11.2016 godz. 13:14
    Płaca minimalna od przyszłego roku, to 12-13 zł/h, w okolicach Poznania obecnie stawki dla niewykwalifikowanych pracowników wynoszą ok.18zł/h i rosną.
    Dla personelu wykwalifikowanego (elektrycy, mechanicy, automatycy) stawka by musiała wynosić ponad 30zł/h, wtedy pracownicy na pewno się znajdą - ale nie wśród bezrobotnych, a wśród pracowników zmieniających pracę.
    W Lesznie pewnie i za 20zł/h są w stanie znaleźć wykwalifikowanych pracowników.

    Obecnie rynek pracy się cywilizuje i pensje rosną, ale równocześnie musi rosnąć wydajność.
    Wiesław 08.11.2016 godz. 16:04
    Jest dokładnie tak jak napisał "eda". Przychodzą takie zachodnie koncerny do Polski, bo szukają taniej siły roboczej. Wciąż im się wydaje, że za 1500 -1800zł na rękę będą ludzie 'zapieprzać' jak motorki, a kierownictwo będzie ich traktować jak głupich niewolników i jeszcze myślą, że po rękach ich za to wycałują.
    Dla przykładu, czy ktoś wie dlaczego taki Amazon przeniósł się do Polski? Bo na zachodzie ludzie nie chcą u nich pracować. Wystarczy poznać go od środka i wszystko staje się jasne. A takich firm mamy w Polsce setki albo i tysiące. Ceny mamy jak na zachodzie a pensje afrykańskie. Dzisiaj ludzie nie chcą pracować mniej jak za 2000zł na rękę. Problem w tym, że za mniejsze pieniądze podejmą pracę w Polsce imigranci z Ukrainy. Pełno ich w marketach i magazynach dużych firm. W takim poznańskim Intermarche niemal cała załoga jest z Ukrainy.
    hetman 08.11.2016 godz. 15:59
    Proste to i logiczne co napisałes edo. Myślę ,że pracodawcy dojdą do tych wniosków.
    eda 08.11.2016 godz. 15:13
    Jak dobrze zapłacą to zamiast do Niemiec fachowcy przyjadą do tej fabryki w Lesznie. Skoro nie mają pracowników, to znaczy, że oferują nierynkowe płace.