W należącym do miasta budynku jeszcze niedawno mieszkali ludzie. Ostatnich lokatorów wyprowadzono dwa tygodnie temu. Kamienica to niemal ruina, rozkradziono w niej instalację grzewczą, okna zabito płytami. Budynek znajduje się w pobliżu Auli Uniwersyteckiej
Teraz pojawiła się propozycja, aby przeprowadziła się tam Filharmonia, która nie ma porządnej siedziby. Instytucję tę finansuje urząd marszałkowski, a według naszych informacji pieniądze na remont mają pochodzić z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Urzędnicy nie chcą mówić o konkretnej sumie, ale wiadomo, że w remont trzeba będzie włożyć co najmniej 20 milionów złotych.
W budynku mogłoby powstać między innymi profesjonalne studio nagrań. Nie wiadomo jeszcze, czy obiekt ze względu na zabytkowy charakter spełni wymogi Filharmonii. Jej dyrektor Wojciech Netnwig przebywa teraz w Niemczech, obiecał nam, że wypowie się w tej sprawie w czwartek.