W szczelnie wypełnionym kinie Muza po seansie wspominały masakrę bohaterki filmu, ówczesne sanitariuszki - Janina Gruszczyńska - Jasiak, ps. "Janka Porzędzka" i Barbara Gancarczyk, ps. "Pająk".
Obie panie jako sanitariuszki niosły pomoc rannym, ratując ich przed rzezią dokonaną przez Niemców po zdobyciu Starego Miasta. Janina Gruszczyńska - Jasiak, mieszkająca od lat w Poznaniu, przeniosła kilka kilometrów na własnych plecach jednego z rannych.
Pokazowi filmu "13 sierpnia 1944" towarzyszył pokaz replik broni i stylizowanych strojów, przygotowany przez grupę historyczną "Gustaw - Harnaś" z Poznania. Zaangażowani w nią młodzi ludzie chcą kultywować pamięć o powstaniu warszawskim, a szczególnie udziale w nim Wielkopolan.