Zdał egzamin, jeździć nie może
Poznań ma 2 miliardy złotych długu. Kwota jest astronomiczna, ale mimo tego agencja ratingowa twierdzi, że nie ma czego się bać. Rzecznik Urzędu Miasta Paweł Marciniak sytuację Poznania porównuje do młodego małżeństwa, które wzięło potężny kredyt na mieszkanie. Musi go spłacać, ale ma lepsze warunki.
Wśród polskich miast Poznań ma drugą z najwyższych ocen. Najlepszą dostała Warszawa. Wrocław jest daleko w tyle. Poznań dostał także stabilną prognozę na kolejne lata. Na wyniki publikowane przez światowe agencje patrzą między innymi zagraniczni przedsiębiorcy, którzy szykują miast do zainwestowania swoich pieniędzy. To też sygnał dla banków, że danemu miastu można jeszcze pożyczyć pieniądze, bo jest ono wypłacalne.