NA ANTENIE: UMBRELLA/THE BASEBALLS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Forty - największy skarb Poznania?

Publikacja: 22.06.2012 g.11:50  Aktualizacja: 22.06.2012 g.12:46
Poznań
Dawna Twierdza Poznań to jeden z największych w Europie systemów fortecznych. Fortów w Poznaniu jest aż 18. Większość nie jest w żaden sposób wykorzystywana. Czy Państwa zdaniem te zabytkowe obiekty mogłyby stać się wizytówką miasta? Po raz kolejny wracamy do sprawy fortów, bo coś - wreszcie - zaczyna się dziać!
Nowa trasa turystyczna - fort III - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Dużo dobrego już się wydarzyło, a o więcej można powalczyć. Jednak czy warto? Czy Poznań powinien promować się jako miasto fortów, bo chociaż mówi się o tym od lat, to jakoś nie udaje się tego pomysłu zrealizować? Czy to więc dzisiaj może się jeszcze sprawdzić, gdy inne miasta oferują turystom atrakcje, w które zainwestowano miliony złotych lub euro?

    Dawna Twierdza Poznań to jeden z największych w Europie systemów obronnych. Zbudowali ją z wielkimi ambicjami pruscy zaborcy w XIX wieku. Złośliwi twierdzą, że największym sukcesem jest to, że forty w ogóle przetrwały. Co zrobić ze starymi pruskimi budowlami obronnymi otaczającymi miasto z każdej strony? Dla miasta to ciągle problem. Może trzeba je zburzyć i zamiast nich zbudować osiedla deweloperskie?

    Pierścień forteczny tworzy 18 fortów. Forty to oczywiście zabytki. Dziś zagospodarowanych jest tylko kilka z nich. Ale może to wystarczy? W Forcie VII przy ul. Polskiej mieści się Muzeum Martyrologii Wielkopolan, w Forcie VIII jest gastronomia (dyskoteka i sklep motocyklowy), Fort III w Nowym ZOO można zwiedzać dzięki Miłośnikom Fortyfikacji, a Fort II, za os. Orła Białego, próbowało wykorzystywać Stowarzyszenie Lepszy Świat.

    Pozytywnym przykładem turystycznego zagospodarowania może być Fort III w Nowym ZOO. Od niedawna można go legalnie zwiedzać. W tym roku otwarta zostanie poszerzona ścieżka turystyczna. Jej przejście zajmuje ponad godzinę. Zwiedzający mogą też oglądać wystawę poświęconą Twierdzy Poznań. W zeszłym roku Fort III odwiedziło 3500 osób. W forcie, którym opiekuje się Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Fortyfikacji, był nasz reporter. 


    Dobrze wykorzystanych jest także kilka innych fortów głównych. Można więc trzeba zadać pytanie. Czy to wystarczy? Czy też należałoby zainwestować również w pozostałe forty? Czy rzeczywiście posprzątane, przystosowane do ruchu turystycznego, oświetlone i zmodernizowane forty przyciągną tłumy zwiedzających?

    Poznań niezbyt chętnie chwali się pruskimi zabytkami w Poznaniu, ale w miastach Pomorza właśnie takie obiekty są atrakcjami turystycznymi. Tak jest np. w Świnoujściu, gdzie Fort Gerharda można zwiedzać w towarzystwie surowego pruskiego oficera uzbrojonego w szablę (i sumiaste wąsy). Przez fortowe place w Świnoujściu przeszło już ponad 400 000 turystów, których "wcielono" do armii pruskiej!

    Jak przekonuje Konrad Dąbrowski, archeolog od dwóch dekad badający poznańskie forty, niektóre inwestycje są kosztowne, ale - jego zdaniem - konieczne. Chodzi na przykład o przywrócenie do życia, a raczej uratowanie Kaponiery Kolejowej. Nazwa "Kaponiera" jest znana, ale niewielu wie, że chodzi o pozostałość po Twierdzy Poznań, obiekt forteczny osłaniający linię kolejową przed ogniem nieprzyjaciela. Okazja jest wyjątkowa, bo zbliża się przebudowa Ronda Kaponiera i znajdujący się pod ziemią zabytek wciąż można uratować.

    Radio Merkury uzyskało właśnie odpowiedź z Biura Prasowego Zarządu Dróg Miejskich. Czytamy w niej "podczas realizacji drugiego etapu przebudowy węzła komunikacyjnego Kaponiera do tzw. kaponiery kolejowej zostaną podłączone media i zostanie przeprowadzona inwentaryzacja".

    Pasjonaci odkrywania starych fortyfikacji mają niekiedy niesamowite pomysły na zagospodarowanie pozostałości. Ich wyobraźnia i odwaga sięga bardzo daleko. Trudno powiedzieć czy urzędnicy ich dogonią. O ratowaniu twierdzy mówi się od lat. I cały czas mówi się też, że nie ma na to pieniędzy. Ten argument stawia też przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Poznania, Antoni Szczuciński. Jak się okazuje pomysły są, pasjonaci są, ale pieniędzy z kasy miasta nie ma i nie będzie. Może więc dać sobie spokój, bo to nie jest najważniejsza sprawa dla miasta?

    Urzędnicy twierdzą, że w sprawie fortów coś się jednak dzieje. Od 2009 roku istnieje projekt rewitalizacji fortów komunalnych. Zorganizowano konkurs na projekt zagospodarowania pięciu z nich. Były bardzo wysokie nagrody. W tej chwili miasto szuka chętnych inwestorów i sprawdza tych, którzy się zgłaszają. Szymon Prymas zajmujący się tematem fortów w Urzędzie Miasta Poznania uważa, że każdy fort powinien być inaczej zagospodarowany. I właśnie ta różnorodność pomysłów jest kluczem do sukcesu w walce o odzyskanie blasku zabytkowych pozostałości po Twierdzy Poznań.

    Czy forty dostaną szansę i będzie można je zwiedzać? Ile z nich trzeba przystosować do ruchu turystycznego? Co zrobić z pozostałymi? Burzyć czy zostawić takie jak są, np. w formie trwałej ruiny, by rozpadły się w proch w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lata? Jakie pomysły na poznańskie forty mają mieszkańcy Poznania? Co o fortach sądzą turyści, przyjezdni, odwiedzający stolicę Wielkopolski? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 7
    Dociekliwy 02.07.2012 godz. 10:59
    Do ~rozgoryczony S. z 22.06.2012 godz. 12:48 - Czy wymienione przez Ciebie miasta: Kostrzyn, Nysa, Kłodzko wybudowały stadion na 40 000 widzów na swoim terenie? Stadion, na którym w najbliższym czasie (podobno do I kw 2013) nic nie będzie się działo? I masz odpowiedź. Małe (w porównaniu z Poznaniem) Giżycko ma swoją Twierdzę Boyen. Tam też brakuje pieniędzy na to, by Twierdza pokazała się w pełnym blasku. Ale jednak coś się tam dzieje - odbywają się spotkania weteranów, paintball, turyści mogą zwiedzać kilkuhektarowy teren z koszarami, kaponierami, bramami wjazdowymi itp. A Poznań od lat narzeka że brak mu kasy. Po zakończonym EURO 2012 liczymy zyski czy straty? Atrakcja turystyczna czyli forty - zaniedbana, Warta jakoś nie może od lat służyć miastu i można tak wyliczać....
    LukasK 28.06.2012 godz. 14:59
    Nie dziwię się, że nie wszystkie są wykorzystywane, jeśli weźmie się pod uwagę, że cztery z nich zostały po wojnie wysadzone w powietrze. Parę lat temu jakiś odważny eksplorator przeliczył się z siłami i spadł w przepaść podczas zwiedzania ruin fortu V.
    Forty są OK 23.06.2012 godz. 12:39
    @Konrad Dąbrowski (wypowiedź audio) - super pomysł - szlak rowerowy + stacje rowerów miejskich "next bike" - doskonała promocja i fortów, i miasta, i zdrowego trybu życia z aktywnością sportową.
    Pomysły kładek pieszo-rowerowych i dróg rowerowych jak najbardziej godne polecenia.

    @Szymon Prymas (wypowiedź audio) - zacząć prace, czyli po pierwsze posprzątać i postawić tablicę, to nie są duże pieniądze, ale od czegoś trzeba zacząć. Jak się pokaże wysprzątany fort, ale jeszcze nieprzygotowany, to się i inwestor z pomysłem znajdzie, a jak się pokazuje krzaki, albo się nic nie pokazuje, bo wstyd pokazać zaśmiecone i zarośnięte miejsce, to nie ma co na inwestora liczyć.
    Dla pana chyba lepiej nic nie robić, niż zrobić cokolwiek. Lepiej latami czekać na inwestora, niż zachować i pokazać chociaż to, co mamy. Żeby tam można było dojechać na rowerze miejskim, żeby tam powstała najpierw kawiarenka. Nie musi być od razu inwestycja za miliony złotych.
    Kasia 23.06.2012 godz. 00:49
    Ja osobiście spoglądam na sprawę Fortów w Poznaniu przez pryzmat turysty, który chciałby mieć możliwość przeniesienia się w przeszłość i znalezienia się w miejscach skrywających wielką historię...
    Uważam, że tak naprawdę wiele zależy od zrozumienia ważności tego tematu i przychylności decydentów.
    Czasami wystarczy chcieć pomóc, oczywiście w miarę możliwości!!!
    rozgoryczony S. 22.06.2012 godz. 12:48
    Kilka lat temu zaproponowałem miastu świetną rzecz "DNI TWIERDZY POZNAŃ". Miał to być weekend poświęcony zwiedzaniu fortów, na który mogliby przyjechać turyści z Polski i zza granicy, a przede wszystkim zwiedzać je poznaniacy. 8 - 10 fortów do zwiedzenia w ciągu 2 dni. To realne. Miasto uznało, że propozycja nie jest możliwa do zrealizowania - z różnych przyczyn - pieniądze, bezpieczeństwo itp. Ale są przecież Dni Twierdzy Kostrzyn, Dni Twierdzy Nysa, Dni Twierdzy Kłodzkiej. Tam można!
    Monika 22.06.2012 godz. 12:47
    Proponuję ogłosić konkurs wśród studentów architektury. Na pewno będą ciekawe ba, całkiem szalone pomysły na zagospodarowanie choć kilku fortów. Jak najbardziej rewitalizować, tylko z pomysłem!
    Pozdrawiam!!
    Dawid 22.06.2012 godz. 12:43
    Na forcie II nie ma już stowarzyszenia Lepszy Świat od jakiegoś czasu, o czym można poczytać na ich stronie http://lepszyswiat.org.pl/aktualnoci/3-aktualnoci/581-zmiana-formuy-rewitalizacji-fortu-ii.html