Przede wszystkim poprawiamy kondycję gontów na dachu. Wymieniamy praktycznie te płaszczyzny na nowe. Zostały ścięte również śmigła i będą wykonane zupełnie nowe komplety. Wszystko po to, żeby obiekty przede wszystkim były w świetnym stanie technicznym, a poza tym, żeby były w pełni bezpieczne dla osób, które nasze muzeum zwiedzają, zwłaszcza w sezonie letnim
- zaznacza Marek Jankowski.
Remont obejmuje dwa najstarsze wiatraki znajdujące się na terenie muzeum. „Franciszek” pochodzi z 1761 roku, natomiast „Józef Adam” został zbudowany dwa lata później. Ich nazwy pochodzą od imion ostatnich młynarzy, którzy pracowali w tych obiektach.
Na czas remontu wiatraki są wyłączone ze zwiedzania. Muzeum liczy, że najważniejsze prace uda się zakończyć do końca września. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w październiku oba wiatraki ponownie będą mogli odwiedzać goście.