Prywatna firma kontrolerska działa na terenie Wielkopolski od kwietnia. Wprowadzenie takiego rozwiązania okazało się sporym sukcesem, bo w tym czasie za jazdę na gapę ukarano już ponad 500 pasażerów. Wiemy też, że najwięcej osób bez biletu jeździ pociągami między Poznaniem, a Lesznem. To dlatego, że pociągi są dłuższe niż kiedyś, co sprawia kłopot obsłudze konduktorskiej.
Jak wyjaśnia Krzysztof Pawlak z wielkopolskiego odziału Przewozów Regionalnych pociągi na tej trasie mają najczęściej siedem piętrowych wagonów, a do tego dość często się zatrzymują. Pasażerowie wiedząc, że konduktor może nie zdążyć z kontrolą, po prostu rezygnowali z kupna wartego kilka lub kilkanaście złotych biletu. Za jazdę pociągiem na gapę grozi mandat w wysokości nawet 200 złotych.