Organizator, lewicowy społecznik, Marcin Staniewski mówił, że najwyższy czas skończyć wojnę na Ukrainie, ponieważ ciągle giną tam niewinni ludzie, w tym dzieci, bo Putinowi nie podoba się wolna i niepodległa Ukraina.
Staniewski podczas pikiety rozdał karty do głosowania.
Wielokrotnie wnosiłem i prosiłem, żeby ten teren, przed którym stoimy, nie był kojarzony z osią zła, z tym, że nadal tu oglądamy miejsce oprawców, żeby ten teren został przekazany Ukrainie, żeby mogły stąd być wysyłane konwoje humanitarne. Przygotowaliśmy karty do głosowania: "Czy jesteś za zaanektowaniem społecznym tego terenu?"
- mówi Marcin Staniewski.
Wyniki referendum zostaną przedstawione 24 października podczas kolejnej, comiesięcznej pikiety pod konsulatem rosyjskim, które Marcin Staniewski organizuje od wielu miesięcy. W zgromadzeniu udział wzięło kilkadziesiąt osób z Polski, Ukrainy i Białorusi.
opr. g.ł