Plany ogólne określają, co i gdzie można wybudować na ternie gminy.
Jak tłumaczy wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski, zarazem poznański radny z klubu Lewica Centrum, brak planu ogólnego może uniemożliwić rozpoczęcie nowych inwestycji.
Jeżeli nie będzie przyjętego na terenie danej gminy planu ogólnego, to gmina nie będzie mogła w oparciu o wniosek złożony po 31 sierpniu wydać decyzji o warunkach zabudowy. Jeżeli ktoś złożył wniosek wcześniej i czeka na tę decyzję, to może spać spokojnie
– mówi wiceminister Lewandowski.
Gminy bez planu ogólnego będą mogły rozpatrywać nowe wnioski tylko dla obszarów, na których obowiązują miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Wiceminister Tomasz Lewandowski podkreśla, że wielu inwestorów przygotowało się i zawczasu złożyło wnioski. Urzędy wydały ponad 3,5 miliona decyzji o warunkach zabudowy.
Czytaj: "To nie dożynki, to msza pogrzebowa". Szef izby rolniczej przejął mikrofon
702 z 2500 gmin uchwaliło plany ogólne do 25 sierpnia. Żeby Polska spełniła wymogi kamienia milowego w sprawie wypłaty pieniędzy z KPO, do września musi to zrobić 30 procent samorządów, czyli dokładnie 734.
Reforma planowania przestrzennego będzie w poniedziałek tematem dnia Radia Poznań.