To największa inwestycja drogowa w Gnieźnie. Całość będzie kosztować 36 milionów złotych. Chodzi jeden z trzech przejazdów z południowej do północnej części miasta, który teraz spowalnia ruch samochodowy.
- Niestety teraz jest jednokierunkowy. W tym roku w tym rejonie tzw. "Trzech mostów" rozebraliśmy dwa wiadukty kolejowe, które też tamowały ruch samochodowy. Pozostał trzeci, ostatni, który trzeba poszerzyć, aby ruch pod nim odbywał się płynnie w dwie strony. Inwestycja bardzo poważna, jedna z największych na terenie Gniezna i bardzo skomplikowana, bo po wiadukcie ciągle odbywa się ruch kolejowy. Potrwa maksymalnie cztery miesiące, choć z wykonawcami jest dziś niezwykle trudno - mówi wiceprezydent Gniezna Jarosław Grobelny.
Do tej pory w dwóch przetargach nie udało się wyłonić wykonawcy tej inwestycji. Rozpocznie się dopiero w 2019 roku, bo jeszcze do przyszłego roku przez Gniezno kierowany jest ruch kolejowy na trasie Warszawa-Poznań. Z tego powodu poszerzany wiadukt nie może zostać wyłączony z eksploatacji.