Dziś oficjalnie otwarto placówkę, a podczas uroczystości potwierdzono, że NFZ zapewni kontrakt na wszystkie 80 łóżek. "Jesteśmy szczęśliwi" – przyznała Kamila Mikołajczak-Wojciech, kierownik ZOL-u.
Trafiają do nas pacjenci w stanach naprawdę ciężkich. Potrzebują opieki całodobowej, medycznej, rehabilitacji i wsparcia. Dzisiaj pacjenci otrzymają lepsze warunki takiego codziennego funkcjonowania w naszym zakładzie. Lepsze sale, klimatyzacja, wentylacja. Nie tylko pacjenci, ale także również personel
– powiedziała Radiu Poznań.
Obecnie na miejsce w placówce czekają 33 osoby, co pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na opiekę długoterminową. Przez ostatni rok pacjenci ZOL-u przebywali w głównym budynku gostyńskiego szpitala, a ich powrót do zmodernizowanej placówki planowany jest już na przyszły tydzień.
Inwestycja była możliwa dzięki dofinansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy, ale pozyskanie tych pieniędzy wiązało się z koniecznością przekształcenia części działalności gostyńskiego szpitala. Zdecydowano m.in. o likwidacji oddziału położniczo-noworodkowego, co wywołało duże kontrowersje i sprzeciw części mieszkańców.
Starosta gostyński Robert Marcinkowski podkreślał, że była to naprawdę trudna decyzja, a samorządowcy mierzyli się nie tylko z presją społeczną, ale także – jak mówił – z próbami „zbijania kapitału politycznego” na tej sprawie. Przypomniał, że podczas głosowania Rady Powiatu projekt poparło 10 radnych, a 9 było przeciw.
Ten budynek jest nie tylko symbolem tworzenia nowej jakości w opiece długoterminowej, ale ten budynek jest także symbolem demokracji
– mówił Marcinkowski, wskazując, że o realizacji inwestycji zdecydował jeden głos.