W ostatni poniedziałek Grabaż nie potrafił jeszcze odpowiedzieć na pytanie czy przyjmie tytuł. - Nie jestem osobą, która żyje po to, by odbierać jakieś tytuły i nagrody. Jestem artystą niezależnym, takie historie mnie nie kręcą. Przez ostatnie lata nie byłem ani zasłużonym ani honorowym. Byłem zwykłym poznaniakiem - mówił artysta.
Dziś Grabaż na każde pytanie w tej sprawie odpowiadał "nic o tym nie wiem". O tym, że muzyk miał dostać tytuł, oficjalnie mówili jednak miejscy radni. W ostatnich dniach głośno było o nieprzyznaniu przez miejskich urzędników dotacji na benefis artysty. Według naszych informacji to mogło wpłynąć na decyzję muzyka.