NA ANTENIE: FATHER FIGURE/GEORGE MICHAEL
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Greenpeace zaszkodził roślinom?

Publikacja: 27.10.2010 g.13:51  Aktualizacja: 27.10.2010 g.14:00
Poznań
Greenpeace skierował do wójta gminy Wierzbinek wniosek o uchylenie decyzji środowiskowej, wydanej dla konińskiej kopalni w sprawie budowy odkrywki Tomisławice. Według ekologów przedsiębiorstwo nie przeniosło, tak jak wymagają tego przepisy, roślin chronionych z łąki znajdującej się na krawędzi odkrywki do Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia.
Greenpeace w odkrywce - Iwona Krzyżak
/ Fot. Iwona Krzyżak

Spis treści:

    "Zarzuty są bezpodstawne" - mówi tyczasem rzecznik przedsiębiorstwa - Ewa Galantkiewicz. Rośliny dwa lata temu odkryli botanicy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wystąpili z wnioskiem o ich przesadzenie przed rozpoczęciem prac związanych ze zdejmowaniem nadkładu.

    Odpowiedni zapis znalazł się w wydanej przez wójta gminy decyzji środowiskowej dla odkrywki Tomisławice. Jeśli inwestor nie przeniósł roślin chronionych w wyznaczone miejsce w odpowiednim terminie - to organ administracji publicznej, który decyzję tę wydał, ma obowiązek ją uchylić - tłumaczą ekolodzy. Tymczasem rzeczniczka kopalni podkreśla, że przesadzenie roślin zostało zablokowane przez Greenpeace.

    Kiedy przedsiębiorstwo czekało już tylko na zgodę Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i Ministra Środowiska, w sprawę włączyli się ekolodzy, którzy zarzucili kopalni zaniedbania. W związku tym trzeba było przeprowadzić wizję terenową. Uczestniczyli w niej także przedstawiciele organizacji ekologicznej. Ustalono , że chronione rośliny w pobliżu odkrywki mają się dobrze. Protokół podpisali wszyscy zainteresowani.

    Kopalnia otrzymała decyzję, jednak ze względu na trudne warunki pogodowe wystąpiła o zmianę terminu przesadzenia roślin. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uznała to odwołanie, a ekolodzy nie. Spowodowało to kolejną zwłokę. - Gdyby Greenpeace nie włączył się w tą sprawę, kwestia byłaby już zamknięta. Kopalnia uzyskałaby wszystkie stosowne decyzje i zgodnie z prawem oraz sztuką przyrodniczą, w spokoju przeniosłaby chronione rośliny - mówią górnicy. 

    na zdj. protest działaczy Greenpeace w kopalni odkrywkowej

    https://radiopoznan.fm/n/