Żałuję tego co się stało i chciałbym przeprosić policjantów - mówił przed sądem oskarżony Hieronim M. Mężczyzna jednak wyjaśniał, że nikomu nie chciał zrobić krzywdy. Nie przyznał się do próby zabójstwa policjantów.
Według prokuratury 47-latek oblał benzyną komornika i dwóch policjantów, którzy przyszli odebrać należące do niego auto. Jeden z funkcjonariuszy został lekko poparzony, drugi doznał poważniejszych obrażeń.
Jeden z policjantów zenał, że odzież zaczęła się na nim palić, kiedy próbował obezwładnić oskarżonego. Hieronimowi M. za usiłowanie zabójstwa grozi dożywocie. W czwartek dalszy ciąg procesu.