Ogień wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek. W sumie do szpitala trafiło 13 osób, ale większość już wypisano. Na oddziale chirurgicznym pozostają trzy osoby. Stan ciężko rannej kobiety, która najbardziej ucierpiała w wyniku pożaru, poprawia się.
Część wypisanych osób znalazła schronienie w Centrum Interwencji Kryzysowej, bo lokale na najniższej kondygnacji nie nadają się do zamieszkania. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru. Ale nikt nie wyklucza zaprószenia ognia. Okoliczności pożaru bada specjalna komisja.