- Na miejsce pojechały cztery zastępy straży pożarnej - mówi rzeczniczka straży pożarnej w Gnieźnie Kamila Kozłowska.
Jak się okazało, pożaru nie było. Po przyjeździe pierwszych zastępów na miejscu ratownicy medyczni pomagali już rannej 45-letniej kobiecie, która doznała poparzeń twarzy i przedniej części ciała. Do wybuchu doszło prawdopodobnie podczas rozpalania pieca cieczą palną.
Ranna 45-latka została przetransportowana do szpitala w Poznaniu.