Przedszkole do piątku funkcjonowało normalnie, chociaż ze względu na wakacje przebywało w nim tylko 20 dzieci. - Normalnie do placówki uczęszcza około 200 maluchów - powiedział nam burmistrz Jastrowia Piotr Wojtiuk.
Oficjalna informacja o chorobie woźnej nadeszła w piątek, a dzień wcześniej chorobę zdiagnozował Szpital Chorób Płuc i Gruźlicy w Chodzieży. Powiadomił o tym inspektora sanitarnego w Złotowie, a ten burmistrza i dyrektora przedszkola. - Odbyło się już spotkanie rodziców z lekarzem rodzinnym - mówi burmistrz Wojtiuk. Ten poinformował o chorobie i uspokoił, że nie każdy, kto miał kontakt z chorą, musi zachorować na gruźlicę.
Osoby, które miały styczność z pracownicą przedszkola czekają jednak badania diagnostyczne. Będą one przeprowadzone pod nadzorem Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz specjalistów Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii.
O gruźlicy w innym przedszkolu w Wielkopolsce czytaj tutaj.