Tłumy w Zespole Szkół Komunikacji. Symulatory i makiety przyciągnęły odwiedzających
Publiczność żywo reagowała na sceniczne opowieści o rodzinnych perypetiach, wakacyjnych przygodach czy codziennych gafach.
U nas zdarza się czasem mówić gwarą, zwykle w towarzystwie dziadków. Czułem stres, bo to był mój pierwszy występ w tym konkursie, ale myślę, że poszło dobrze
– powiedział Miłosz ze Święciechowy.
Trudniejsze słowa były tłumaczone na dużym ekranie. Występy najmłodszych wprawiały w zachwyt.
Dzieci są niesamowite, potrafią cudownie naśladować. Ta mowa dla mnie byłaby trudna, a oni sobie tak świetnie radzą. Trzeba dbać o tę gwarę, ocalić ją od zapomnienia, bo to jest nasze dobro narodowe
– przyznała mieszkanka Bukówca Górnego.
Jurorzy wyłonili laureatów w czterech kategoriach wiekowych. Docenili wysoki poziom konkursu i zapewniali, że wybór najlepszych nie był łatwym zadaniem.